W opisanej analizie kwas azotowy(V) reaguje najpierw z odmierzoną nadwyżką roztworu NaOH. To kluczowa informacja: jeżeli do próbki dodaje się znany nadmiar odczynnika, a dopiero potem oznacza się, ile tego nadmiaru pozostało, to mamy do czynienia z miareczkowaniem pośrednim (zwrotnym/odwrotnym).
Następny krok procedury mówi o odmiareczkowaniu nadmiaru NaOH roztworem kwasu siarkowego(VI) o znanym stężeniu. Roztwór użyty w fazie właściwego miareczkowania, podawany z biurety do momentu osiągnięcia punktu końcowego, to titrant. Dlatego titrantem jest tutaj 0,5-molowy roztwór H2SO4, a nie NaOH (NaOH był dodany w nadmiarze na początku).
Wskaźnik jest podany wprost jako wskaźnik mieszany: czerwień metylowa z błękitem metylowym w etanolu. Procedura precyzuje też kryterium zakończenia: miareczkować "do zmiany barwy z zielonej na fioletowo-czerwoną". Zatem:
- barwa początkowa roztworu (w środowisku zasadowym) jest zielona,
- barwa w punkcie końcowym (PK) po zakończeniu miareczkowania jest fioletowo-czerwona.
Dlaczego pozostałe warianty są błędne? Odpowiedzi z typem "bezpośrednie" ignorują fakt dodania nadmiaru NaOH i późniejszego odmiareczkowania, co jest definicyjne dla podejścia pośredniego. Warianty z titrantem "NaOH" mylą rolę roztworów: NaOH nie jest tu roztworem końcowego miareczkowania, lecz odczynnikiem dodanym wcześniej w nadmiarze. Wariant z barwą "zieloną" w PK myli barwę startową z barwą osiąganą w momencie zakończenia miareczkowania.
W praktyce laboratoryjnej warto zapamiętać zasadę: titrant to ten roztwór, którym "dociągasz" do zmiany barwy wskaźnika, a barwa w PK to barwa obserwowana po uzyskaniu tego trwałego przejścia.