Przewód typu YLY jest często spotykany jako przewód o żyłach wielodrutowych. Przy wprowadzaniu takiej żyły do kostki zaciskowej kluczowe jest zapewnienie stabilnego, powtarzalnego i mechanicznie odpornego połączenia. Odizolowana linka bez dodatkowego zakończenia może się rozpleść, a pojedyncze druciki mogą zostać podcięte lub wypchnięte przez śrubę/dźwignię zacisku. To zmniejsza rzeczywisty przekrój przewodzący w miejscu styku, zwiększa rezystancję połączenia i w konsekwencji sprzyja nagrzewaniu oraz okresowym usterkom.
Odpowiedź: "na obrany z izolacji koniec przewodu zacisnąć końcówkę tulejkową i włożyć do kostki" jest prawidłowa, ponieważ tulejka tworzy jednolity "pin" z linki, ułatwia wprowadzenie do zacisku i zapewnia równomierny docisk na całym przekroju. Dodatkowo ogranicza ryzyko wysunięcia się pojedynczych drucików i poprawia jakość montażu podczas serwisu.
Pozostałe propozycje są błędne z typowych powodów montażowych:
- "przewód włożyć do kostki bez obierania izolacji..." nie zapewnia kontaktu elektrycznego (izolacja oddziela metal od elementu zacisku), a "pasta izolacyjna" dodatkowo utrudnia przewodzenie.
- "obrany z izolacji koniec posmarować pastą izolacyjną" sugeruje użycie materiału, który z założenia izoluje, więc może pogorszyć kontakt i stabilność połączenia.
- "obrany z izolacji koniec przewodu włożyć bezpośrednio" bywa spotykane w praktyce, ale w przypadku linki zwiększa ryzyko rozplecenia, nierównego docisku i awarii w czasie.
Na egzaminie warto zapamiętać regułę: linka do zacisku → tulejka + poprawne zaciskanie, a dobór tulejki musi odpowiadać przekrojowi żyły i narzędziu zaciskającemu.