Celem usprawniania po zwichnięciu stawu ramiennego jest m.in. stopniowe odzyskanie zakresu ruchu, co wymaga pracy zarówno na mięśniach, jak i na tkankach okołostawowych. Torebka stawowa może wykazywać wzmożone napięcie, ograniczoną elastyczność lub skłonność do powstawania zrostów i ograniczeń ślizgu tkanek. W takiej sytuacji technika masażu powinna wspierać mechaniczne oddziaływanie na tkanki (przesuwanie warstw, poprawa elastyczności) oraz przygotowanie do ćwiczeń.
Odpowiedź "rozcierania podłużnego" pasuje do tego celu, ponieważ rozcieranie jest techniką bardziej "roboczą" niż głaskanie: pozwala na głębsze działanie na tkanki miękkie, poprawia ukrwienie, ułatwia rozluźnienie oraz może wspierać zmniejszanie ograniczeń w obrębie tkanek okołostawowych. Ukierunkowanie podłużne bywa dobierane do przebiegu struktur i wygody pracy w danym obszarze.
Odpowiedź "wibracji podłużnej" częściej kojarzy się z działaniem przeciwbólowym, uspokajającym lub rozluźniającym, ale sama w sobie zwykle nie jest techniką najbardziej adekwatną do poprawy ślizgu i "mobilizacji" torebki, gdy wymagane jest bardziej zdecydowane oddziaływanie mechaniczne.
Odpowiedź "oklepywania" ma charakter bodźcowy, stosowany głównie w celu pobudzenia, a w okolicy stawu po urazie może być nieadekwatna (ryzyko nadmiernego bodźcowania tkanek i dyskomfortu). Nie jest to typowa technika ukierunkowana na przywracanie ruchomości struktur torebkowo-więzadłowych.
Odpowiedź "głaskania poprzecznego" jest techniką bardziej powierzchowną i w praktyce często pełni funkcję wstępną lub końcową (kontakt, rozprowadzenie środka poślizgowego, działanie uspokajające). Może wspierać komfort pacjenta, ale zwykle nie jest wystarczające jako główna technika pracy na torebce stawowej, gdy celem jest zwiększenie ruchomości.
W praktyce klinicznej dobór techniki powinien uwzględniać etap usprawniania, reakcję bólową, stabilność stawu oraz zalecenia zespołu terapeutycznego. Masaż nie zastępuje ćwiczeń, lecz często je przygotowuje i ułatwia.