Nużeniec (roztocz z rodzaju Demodex) jest ektopasożytem związanym ze skórą – najczęściej bytującym w obrębie mieszków włosowych oraz gruczołów łojowych. Z tego powodu materiałem diagnostycznym, który ma największą wartość w jego wykrywaniu, jest zeskrobina ze skóry, a następnie badanie mikroskopowe preparatu.
Dlaczego właśnie zeskrobina? Ponieważ pobranie obejmuje warstwy naskórka i zawartość mieszków włosowych, czyli miejsce, gdzie realnie mogą znajdować się osobniki pasożyta oraz jego formy rozwojowe. W praktyce dobiera się miejsce pobrania do lokalizacji zmian (np. okolice wyłysień, rumienia, łojotoku), a prawidłowa technika pobrania ma kluczowe znaczenie dla czułości badania.
Pozostałe propozycje są nieadekwatne do biologii nużeńca:
- Wymaz z ucha jest typowo kojarzony z diagnostyką problemów w przewodzie słuchowym (np. drożdżaki, bakterie, niektóre pasożyty zewnętrzne ucha), ale nie stanowi podstawowego materiału do wykrywania nużeńca skórnego.
- Mocz służy do diagnostyki chorób układu moczowego oraz niektórych zaburzeń ogólnoustrojowych, nie do wykrywania roztoczy bytujących w skórze.
- Krew jest materiałem do oceny parametrów hematologicznych/biochemicznych oraz części pasożytów krwi, ale nie jest standardem rozpoznawania ektopasożytów skórnych takich jak nużeniec.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się pasożyt skóry (roztocz), najpierw pomyśl o jego lokalizacji. Materiał do badania powinien pochodzić z miejsca bytowania pasożyta (skóra → zeskrobina), a nie z materiałów "ogólnych" jak krew czy mocz.