Materiał negatywowy o uczuleniu panchromatycznym reaguje na niemal całe widmo światła widzialnego. W praktyce oznacza to, że nawet światło o barwie kojarzonej z pracą w ciemni (żółte, pomarańczowe, a tym bardziej "oliwkowe") może spowodować zaświetlenie filmu. Zaświetlenie objawia się wzrostem gęstości (zaczernienia) po wywołaniu, spadkiem kontrastu i utratą szczegółów, a w skrajnym przypadku całkowitym zniszczeniem klatki.
Dlatego przy przygotowaniu procesu wywoływania filmu panchromatycznego kluczowa zasada brzmi: ładowanie filmu do koreksu/zbiornika wywoływczego wykonuje się w całkowitej ciemności. "Całkowita ciemność" oznacza brak światła widzialnego (również "słabego", "przygaszonego" czy "barwnego"). W praktyce pomaga to osiągnąć np. ciemnia bez przecieków światła lub zmieniarka (worek ciemniowy).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne? Światło "żółte", "oliwkowe" i "pomarańczowe" bywa mylone ze światłem bezpiecznym. Takie oświetlenie bywa dopuszczalne dla wybranych materiałów o innej czułości spektralnej (np. niektórych materiałów ortochromatycznych lub w określonych warunkach pracy z papierami), ale nie jest uniwersalnie bezpieczne dla filmu panchromatycznego. Właśnie szeroka czułość panchromatyczna powoduje, że barwne oświetlenie robocze nie zapewnia ochrony.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się słowo panchromatyczny, najbezpieczniejszą regułą jest "ciemność przy czynnościach wymagających otwarcia opakowania/wyjęcia filmu". Najpierw przygotuj narzędzia (koreks, szpulki, nożyczki/otwieracz), a dopiero potem gaś światło i ładuj materiał.