W pozycji leżenia przodem u części pacjentów może dochodzić do zwiększenia napięcia w okolicy lędźwiowej. Dzieje się tak m.in. dlatego, że ułożenie bez podparcia sprzyja utrzymaniu lub pogłębieniu lordozy lędźwiowej i przodopochylenia miednicy, co może nasilać dolegliwości bólowe.
Odpowiedź "podłożyć wałek pod brzuch" jest właściwa, ponieważ takie podparcie pomaga zmniejszyć "zapadanie się" odcinka lędźwiowego, ogranicza przeprost i daje pacjentowi bardziej komfortowe, odciążające ustawienie. W praktyce klin/wałek dobiera się tak, aby był stabilny, nie uciskał nadmiernie i nie powodował duszności, a jednocześnie realnie poprawiał ustawienie tułowia.
Dlaczego pozostałe propozycje nie są najlepsze w tym konkretnym celu?
- "podłożyć klin pod klatkę piersiową pacjenta" może poprawiać komfort obręczy barkowej lub oddychanie u niektórych osób, ale nie jest typowym podparciem ukierunkowanym na zmniejszenie obciążenia lędźwi; może też zmieniać ustawienie tułowia w sposób, który nie rozwiązuje problemu lędźwi.
- "włożyć klin pomiędzy kończyny dolne pacjenta" to rozwiązanie kojarzone częściej z pozycjami bocznymi lub sytuacjami wymagającymi separacji ud/kolan; w leżeniu przodem nie jest standardowym sposobem redukcji bólu lędźwi.
- "włożyć wałek pod stawy kolanowe pacjenta" jest klasycznym odciążeniem w leżeniu tyłem (zmniejsza napięcie zginaczy biodra i odcinek lędźwiowy), ale w leżeniu przodem ten mechanizm działa inaczej i nie jest najtrafniejszym wyborem przy wskazanym problemie.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze łącz pozycję pacjenta z celem biomechanicznym. W leżeniu przodem najczęściej odciążasz lędźwie przez podparcie brzucha/miednicy, a w leżeniu tyłem częściej przez podparcie pod kolana.