Stopień wykorzystania miejsc hotelowych (często nazywany obłożeniem miejsc) oblicza się jako:
sprzedane osobonoce / dostępne osobonoce × 100%
Kluczowe jest tu rozumienie, że "sprzedano 600 miejsc w kwietniu" oznacza 600 osobonocy sprzedanych w całym miesiącu, a nie 600 pokoi ani 600 gości jednego dnia.
Najpierw liczymy, ile miejsc było dostępnych w kwietniu. Hotel ma 40 miejsc noclegowych każdego dnia, a kwiecień ma 30 dni, więc:
40 × 30 = 1200 dostępnych osobonocy.
Następnie porównujemy sprzedaż do dostępności:
600 / 1200 = 0,5, czyli po przeliczeniu na procenty 50%.
Dlaczego pozostałe wyniki są błędne?
- 15% może wynikać z błędnego dzielenia przez niewłaściwą podstawę (np. pomylenia danych lub użycia zbyt dużej liczby dostępnych miejsc).
- 48% bywa skutkiem przyjęcia innej liczby dni (np. 31) albo błędów zaokrągleń i rachunku.
- 66% często pojawia się, gdy ktoś omyłkowo dzieli przez 900 (np. zakłada 22–23 dni lub myli okres rozliczeniowy), zamiast przez pełną miesięczną dostępność.
W praktyce hotelarskiej taki wskaźnik służy do oceny popytu i planowania pracy: im wyższe wykorzystanie miejsc, tym większe potrzeby kadrowe (sprzątanie, pranie, recepcja) oraz potencjalnie wyższe przychody. Na egzaminie zawsze sprawdzaj, czy dane dotyczą okresu (miesiąca) i przeliczaj pojemność na osobonoce.