Skuteczność ochronników przepięciowych (SPD) zależy nie tylko od samego urządzenia, ale także od jakości toru, którym prąd udarowy zostanie odprowadzony do przewodu ochronnego i uziemienia. Dlatego połączenie zacisków ochronnika z PE/GSU powinno charakteryzować się jak najmniejszą rezystancją (a w warunkach udarowych szerzej: jak najmniejszą impedancją).
Dlaczego to ważne? Podczas udaru przez SPD płyną duże, krótkotrwałe prądy. Każdy opór/impedancja przewodu powoduje spadek napięcia (U = I·R dla składowej rezystancyjnej), który "dodaje się" do napięcia resztkowego SPD. W efekcie, jeśli przewód ma zbyt duży opór lub jest poprowadzony w sposób zwiększający impedancję, to mimo zadziałania ochronnika przepięcie na chronionych obwodach może pozostać zbyt wysokie.
Odpowiedź "bardzo mały przekrój" jest błędna, bo mały przekrój zwykle zwiększa rezystancję i pogarsza zdolność przewodu do przenoszenia prądów udarowych. Odpowiedź "wbudowany bezpiecznik szybki" nie opisuje cechy przewodu uziemiającego; dodatkowo bezpiecznik nie jest elementem, który ma poprawiać skuteczność odprowadzenia udaru do ziemi. Odpowiedź "zainstalowany dławik zwarciowy" także jest błędna: dławik zwiększa impedancję, czyli utrudnia szybki przepływ prądu udarowego, co może pogorszyć działanie SPD.
W praktyce, aby osiągnąć małą "rezystancję" rozumianą funkcjonalnie, dąży się do: krótkiego i prostego prowadzenia przewodu, unikania pętli oraz zapewnienia odpowiedniego przekroju i solidnych połączeń zaciskowych. To minimalizuje spadki napięcia na połączeniu i poprawia ochronę urządzeń w instalacji domowej.