U pacjentki w zaawansowanej ciąży podczas zabiegów stomatologicznych dąży się do takiego ułożenia na fotelu, aby zmniejszyć ryzyko pogorszenia samopoczucia w pozycji na plecach. Dlatego jako właściwe wskazuje się ustawienie siedzące (często rozumiane praktycznie jako siedzące/półsiedzące), które ogranicza ucisk struktur w jamie brzusznej i zmniejsza ryzyko wystąpienia objawów takich jak zawroty głowy, nudności czy zasłabnięcie.
Odpowiedź "siedzącej" jest poprawna, bo stanowi bezpieczniejszą alternatywę dla typowego ułożenia leżącego stosowanego przy wielu procedurach w jamie ustnej, gdy pacjentka jest w późnym okresie ciąży.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe:
- "Leżącej" – ułożenie na wznak w zaawansowanej ciąży może sprzyjać gorszemu samopoczuciu i spadkowi ciśnienia; w praktyce często unika się pełnej pozycji leżącej lub modyfikuje ją.
- "Trendelenburga" – to pozycja z uniesieniem kończyn dolnych względem tułowia, używana w określonych sytuacjach medycznych, a nie jako standard do leczenia próchnicy; dodatkowo może być źle tolerowana.
- "Czterokończynowej" – nie jest typowym ułożeniem pacjenta na fotelu stomatologicznym do leczenia próchnicy; kojarzy się raczej z innymi procedurami/warunkami klinicznymi.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się szczególna sytuacja pacjenta (np. ciąża, omdlenia w wywiadzie, choroby układu krążenia), najpierw myśl o bezpieczeństwie i tolerancji pozycji, a dopiero potem o "najwygodniejszym" ustawieniu do pracy lekarza.