Rozdzielczość skanowania wyrażona w DPI (dots per inch) informuje, jak gęsto próbkowany jest obraz podczas digitalizacji. Im wyższe DPI, tym więcej szczegółów może zostać zapisanych, ale jednocześnie rośnie rozmiar pliku oraz czas skanowania i przetwarzania.
W pracy technika archiwisty kluczowe jest dopasowanie parametrów do rodzaju obiektu. Mapy są materiałem zwykle wielkoformatowym, często z drobną siatką i opisami, ale też z dużymi jednolitymi powierzchniami. Z tego powodu praktyka digitalizacji map dąży do kompromisu: rozdzielczość ma zapewnić czytelność najdrobniejszych istotnych elementów, a jednocześnie nie generować nieproporcjonalnie dużych plików.
Odpowiedź "200 dpi" odpowiada podejściu, w którym dla map wielkoformatowych przyjmuje się parametry zapewniające wystarczającą czytelność przy racjonalnym wolumenie danych. Wyższe wartości, takie jak 250–350 dpi, mogą być stosowane w niektórych pracowniach lub przy mapach o bardzo drobnej kresce, ale nie są automatycznie lepsze, jeśli powodują nadmierny przyrost danych bez realnego zysku informacyjnego.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie są tu wyborem? Wartości "250 dpi", "300 dpi" i "350 dpi" są same w sobie wiarygodne w digitalizacji różnych dokumentów, jednak w kontekście map mogą prowadzić do zbyt dużych plików i spowolnienia obiegu (magazynowanie, kopie bezpieczeństwa, udostępnianie). Częstym błędem jest mechaniczne przenoszenie zasad z digitalizacji tekstu (gdzie 300–600 dpi bywa standardem) albo z fotografii (gdzie stosuje się znacznie wyższe DPI) na materiał kartograficzny bez analizy przeznaczenia kopii.
Wskazówka egzaminacyjna: zwracaj uwagę, czy pytanie dotyczy mapy (wielki format) oraz odwzorowania cyfrowego jako wyniku skanowania. W praktyce liczy się też, aby podawana rozdzielczość była optyczna (rzeczywista), a nie uzyskana przez interpolację.