W praktyce portowej dąży się do tego, aby ładunki niebezpieczne były obsługiwane w sposób minimalizujący ryzyko zdarzeń podczas operacji ładunkowych. Ujęcie "w miarę możliwości" jest ważne: kolejność może być ograniczona przez plan sztauowania, wymagania segregacji, dostępność miejsc w ładowni, ograniczenia terminalu lub konieczność zapewnienia stateczności i bezpieczeństwa konstrukcyjnego.
Odpowiedź "jako ostatnie" jest zgodna z typową zasadą ograniczania ekspozycji na zagrożenia w czasie przeładunku: im krócej ładunek niebezpieczny przebywa w strefie intensywnych prac (transport, podwieszenia, przemieszczanie, układanie), tym mniejsze prawdopodobieństwo uszkodzeń opakowań/kontenerów i incydentów. Dodatkowo ułatwia to kontrolę końcową zgodności z planem oraz szybką reakcję na zauważone nieprawidłowości przed zakończeniem operacji.
Odpowiedź "w pierwszej kolejności" jest ryzykowna, bo wydłuża czas, przez który ładunek niebezpieczny pozostaje narażony na kolejne ruchy ładunkowe i potencjalne błędy operacyjne. Może też komplikować korekty planu w razie zmian w kolejce kontenerów lub przeplanowania zatowarowania.
Odpowiedź "bezpośrednio po zacumowaniu" jest nieprecyzyjna i myli etap rozpoczęcia postoju z zasadami priorytetyzacji ładunków. Po zacumowaniu statek przechodzi szereg czynności organizacyjnych i bezpieczeństwa, a kolejność załadunku wynika z planu i logistyki terminalu, nie z samego faktu zacumowania.
Odpowiedź "w dowolnym czasie gdyż brak jest zaleceń na ten temat" jest błędna, bo w praktyce przewóz i obsługa ładunków niebezpiecznych jest obszarem silnie uregulowanym proceduralnie, a dowolność jest sprzeczna z zarządzaniem ryzykiem. Na egzaminie warto pamiętać: jeśli pytanie mówi o ładunkach niebezpiecznych, to zwykle sprawdza zasadę planowania, ograniczania ekspozycji i ścisłego nadzoru, a nie "brak zasad".