W takim układzie kluczowe jest rozumienie dwóch zasad: amperomierz mierzy prąd płynący w gałęzi, więc jest włączany szeregowo, a woltomierz mierzy różnicę potencjałów na elemencie, więc jest włączany równolegle do badanego elementu (tu: do rezystancji R).
Jeśli w obwodzie (zasilanym ze źródła o stałym napięciu) zwiększamy rezystancję R, to całkowita rezystancja gałęzi rośnie, a więc natężenie prądu maleje. To bezpośrednio oznacza, że wskazanie amperomierza spadnie.
Dlaczego woltomierz pokazuje wzrost? W typowej sytuacji, gdy woltomierz mierzy spadek napięcia na R, obowiązuje zależność jakościowa: gdy R rośnie, większa część napięcia źródła "przypada" na większy opór w szeregu. W granicy bardzo dużego R prąd dąży do zera, a spadek napięcia na R dąży do napięcia źródła, więc wskazanie woltomierza rośnie.
- Odpowiedź "wskazanie woltomierza się zmniejszy, a amperomierza się zwiększy" jest sprzeczna z prawem Ohma dla gałęzi szeregowej: zwiększenie oporu nie może spowodować wzrostu prądu przy stałym zasilaniu.
- Odpowiedź "wskazanie woltomierza się nie zmieni, a amperomierza się zmniejszy" pomija fakt, że zmiana R zwykle zmienia spadek napięcia na tym elemencie (w szeregu następuje podział napięcia zależny od wartości rezystancji).
- Odpowiedź "wskazania woltomierza i amperomierza zwiększą się" łączy dwa kierunki zmian, które nie występują jednocześnie w tym układzie: wzrost R powoduje spadek prądu, więc nie ma podstaw do wzrostu wskazania amperomierza.
W praktyce (np. w instalacjach pokładowych) podobny efekt może wystąpić przy wzroście rezystancji połączeń lub obciążenia: prąd maleje, a spadek napięcia na "problemowym" elemencie rezystancyjnym może rosnąć.