Wykonywanie trzonu tygla (części wykładziny pracującej w piecu indukcyjnym) z mas ogniotrwałych wymaga ubijania warstwowego. Kluczowe jest dobranie takiej grubości warstwy, aby dało się ją skutecznie zagęścić w całej objętości: zbyt cienka warstwa wydłuża czas pracy, a zbyt gruba utrudnia równomierne dogęszczenie.
Odpowiedź "50÷75 mm" odpowiada typowej praktyce dla pieców indukcyjnych o większej pojemności, gdzie dąży się do kompromisu pomiędzy wydajnością ubijania a jakością uzyskanego zagęszczenia. Warstwa w tym przedziale jest na ogół wystarczająco "masywna", by praca postępowała sprawnie, ale jednocześnie nie jest na tyle gruba, by sprzyjać powstawaniu stref niedogęszczonych i osłabień w przekroju.
- "10÷15 mm" jest zwykle zbyt małą grubością dla dużych pojemności: zwiększa liczbę cykli zasypu i ubijania, wydłuża remont i podnosi ryzyko błędów wykonawczych wynikających z długiego procesu (np. nierównego nawilżenia czy zmian konsystencji masy w czasie).
- "5÷7,5 mm" jest jeszcze mniej praktyczne: tak cienkie warstwy kojarzą się raczej z bardzo drobnymi pracami naprawczymi lub innymi zastosowaniami, a nie z typowym ubijaniem trzonu tygla w piecu o dużej pojemności.
- "100÷150 mm" jest na ogół zbyt duże: przy tak grubej warstwie rośnie ryzyko, że energia ubijania nie przeniesie się równomiernie w głąb, co może prowadzić do niedogęszczeń, rozwarstwień oraz późniejszych spękań podczas wygrzewania i pracy pieca.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać zasadę: im większa objętość i większe obciążenia termomechaniczne, tym istotniejsze jest równomierne zagęszczenie, a to najłatwiej uzyskać przez dobór "średnich" grubości warstw, a nie skrajnie cienkich lub skrajnie grubych.