W pompie ciepła powietrze–woda podczas pracy na parowniku jednostki zewnętrznej wykrapla się wilgoć z powietrza. Powstaje kondensat (a zimą także woda z odszraniania), który powinien być sprawnie odprowadzony z urządzenia. Z tego powodu czynnością eksploatacyjną wykonywaną regularnie jest kontrola drożności odpływu kondensatu. Niedrożny odpływ może prowadzić do gromadzenia wody w tacy ociekowej, cofania się skroplin, zalania elementów, a przy niskich temperaturach także do zamarzania i tworzenia lodu. Skutkiem mogą być zakłócenia pracy, hałas, a nawet uszkodzenia mechaniczne lub spadek efektywności.
Odpowiedź "wilgotność powietrza" jest myląca, bo choć wilgotność wpływa na ilość kondensatu, nie jest to typowy punkt rutynowej kontroli użytkownika/eksploatatora w rozumieniu prostych czynności serwisowych urządzenia; kluczowe jest to, czy woda ma gdzie odpłynąć. Odpowiedź "temperaturę w obiegu solanki" dotyczy układów solanka–woda (gruntowych), a nie standardowego układu powietrze–woda, więc wprowadza błąd technologiczny. Odpowiedź "szczelność zaworów w rozdzielaczu" może występować w instalacjach ogrzewania płaszczyznowego, ale nie jest charakterystycznym, podstawowym i specyficznym dla pompy ciepła powietrze–woda elementem regularnej kontroli urządzenia; ponadto rozdzielacz jest częścią instalacji CO, a nie kluczowym punktem eksploatacji samej jednostki zewnętrznej.
W praktyce warto kojarzyć: powietrze oznacza kontakt z wilgotnym powietrzem i częste skropliny, więc pojawia się obowiązek dbania o odprowadzenie wody. To prosta reguła pomagająca na egzaminie odróżnić czynności typowe dla pomp powietrznych od tych, które dotyczą instalacji gruntowych lub rozdzielaczy CO.