W zadaniu podano rozkład czasu pracy: dniami pracy są poniedziałek–piątek. To kluczowa informacja, bo liczba dni urlopu w tym przykładzie wynika z tego, ile dni pracy obejmuje wskazany okres.
Pracownica wykorzystała urlop w dwóch odcinkach:
- Od poniedziałku do końca tygodnia – przy założeniu, że tydzień pracy trwa od poniedziałku do piątku, "koniec tygodnia" w sensie dni pracy oznacza piątek. Zatem są to dni: pon., wt., śr., czw., pt. = 5 dni.
- W następnym tygodniu od poniedziałku do czwartku – to dni: pon., wt., śr., czw. = 4 dni.
Suma dni urlopu: 5 + 4 = 9 dni.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- 7 dni zwykle wynika z mylenia urlopu z liczbą dni kalendarzowych w tygodniu lub z policzenia tylko jednego tygodnia.
- 10 dni to typowy efekt automatycznego założenia, że w drugim tygodniu również było 5 dni (pon.–pt.), mimo że urlop trwał tylko do czwartku.
- 11 dni może wynikać z wliczenia weekendu albo z podwójnego doliczenia któregoś dnia.
Wskazana w treści dobowa norma 8 godzin nie zmienia wyniku, ponieważ pytanie dotyczy dni urlopu, a nie rozliczenia godzinowego.