W belce pracującej na zginanie nie występuje jednolite rozciąganie całego przekroju, jak w pręcie rozciąganym osiowo. Zamiast tego pojawia się rozkład naprężeń normalnych, który (w klasycznym modelu liniowo-sprężystym) zmienia się liniowo w funkcji odległości od osi obojętnej.
Oś obojętna to linia (w przekroju: zwykle przechodząca przez środek ciężkości przekroju przy materiale jednorodnym), wzdłuż której odkształcenie podłużne jest równe zero. Powyżej osi obojętnej włókna mogą być ściskane, a poniżej – rozciągane (lub odwrotnie), zależnie od znaku momentu zginającego i przyjętej konwencji.
Odpowiedź "dolne włókna przekroju" jest poprawna w sytuacji, gdy schemat przedstawia typowe zginanie, w którym belka ulega ugięciu tak, że dolna krawędź "otwiera się" (wydłuża). Wtedy:
- dolne włókna są w rozciąganiu (największe naprężenia rozciągające na dole),
- górne włókna są w ściskaniu (największe naprężenia ściskające na górze),
- w pobliżu osi obojętnej naprężenia są małe, a na samej osi dążą do zera.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne? Odpowiedź "górne i dolne włókna przekroju" sugeruje jednoczesne rozciąganie obu krawędzi, co nie pasuje do czystego zginania: przeciwne strony przekroju pracują przeciwnie (jedna w ściskaniu, druga w rozciąganiu). Odpowiedź "włókna wzdłuż osi belki" miesza pojęcia: oś belki odnosi się do geometrii pręta, a rozciąganie/ściskanie rozpatruje się w przekroju poprzecznym względem osi obojętnej. Odpowiedź "górne włókna przekroju" byłaby poprawna tylko przy przeciwnym znaku zginania (odwrócony schemat), dlatego bez właściwego rysunku nie należy jej wybierać.
W kontekście działań ratowniczych zrozumienie stref rozciąganych jest praktyczne: rysy i pęknięcia częściej inicjują się po stronie rozciąganej, a obserwacja takich uszkodzeń pomaga ocenić kierunek pracy elementu i ryzyko utraty nośności.