Układ jest symetrycznym multiwibratorem astabilnym z dwoma tranzystorami NPN i sprzężeniem krzyżowym przez kondensatory. W poprawnej pracy tranzystory przełączają się naprzemiennie: gdy jeden jest w stanie przewodzenia (nasycenia), drugi jest odcięty. Skutkiem tego w gałęziach kolektorowych prądy również pojawiają się na przemian, więc D1 i D2 powinny migać naprzemiennie.
Jeżeli po włączeniu zasilania miga wyłącznie D1, to znaczy, że układ nadal wykonuje cykliczne przełączanie, ale gałąź z D2 nie daje emisji światła. Kluczowe jest rozróżnienie dwóch typowych uszkodzeń LED:
- Zwarcie diody (praktycznie "przewód"): dioda nie świeci, ale gałąź kolektora nadal jest elektrycznie ciągła, więc warunki pracy multiwibratora mogą pozostać zbliżone do normalnych i przełączanie dalej zachodzi.
- Przerwa diody: obwód kolektora może zostać przerwany, co często silnie zaburza pracę, a nawet może zatrzymać drgania (zależy od szczegółów obciążenia i polaryzacji).
Dlatego odpowiedź "dioda D2 jest zwarta." pasuje do obserwacji: D1 nadal miga, a D2 nie emituje światła mimo zachowania pracy generatora.
Pozostałe odpowiedzi są nieadekwatne:
- "napięcie zasilania jest za duże" oraz "napięcie zasilania jest za małe" zwykle wpływają na cały układ (zmiana amplitud, prądów, możliwość zatrzymania drgań), a nie selektywnie na jedną diodę przy prawidłowym miganiu drugiej.
- "dioda D1 jest zwarta" byłoby spójne z sytuacją odwrotną: wtedy to D1 nie świeciłaby, a obserwowany efekt dotyczyłby głównie drugiej diody.
W praktyce serwisowej warto potwierdzić diagnozę pomiarem napięć na kolektorach (np. oscyloskopem): obecność przebiegów przełączających oznacza, że generator pracuje, a brak świecenia jednej LED wskazuje na jej uszkodzenie (często zwarcie).