KWALIFIKACJA ROL3 - TEST WIEDZY NR 3

PYTANIE NR 8.
W przypadku podejrzenia wystąpienia zgnilca amerykańskiego w pasiece, pszczelarz powinien.
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Przy podejrzeniu zgnilca amerykańskiego obowiązuje postępowanie urzędowe.
Pszczelarz powinien niezwłocznie zgłosić podejrzenie do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, aby umożliwić badania i decyzje o zwalczaniu. Antybiotyki są zakazane, a Fumagilin-B dotyczy innej choroby (nosemozy).

Pełne wyjaśnienie:

Zgnilec amerykański to zakaźna choroba czerwiu wywoływana przez bakterie wytwarzające bardzo odporne przetrwalniki. Z tego powodu nie jest to sytuacja, w której pszczelarz powinien "leczyć na własną rękę", lecz uruchomić procedurę nadzorowaną przez Inspekcję Weterynaryjną.

Odpowiedź "Zgłosić niezwłocznie do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii." jest prawidłowa, ponieważ przy podejrzeniu tej choroby pszczelarz ma obowiązek zgłoszenia, co pozwala na:

  • pobranie próbek i potwierdzenie/wykluczenie choroby w badaniach,
  • wydanie decyzji o dalszych działaniach (np. ograniczenia przemieszczania rodzin, sprzętu i produktów),
  • zorganizowanie zwalczania ogniska w sposób kontrolowany i udokumentowany.

Odpowiedź "Zastosować antybiotyki." jest błędna: stosowanie antybiotyków przy zgnilcu jest zakazane i nie rozwiązuje problemu przetrwalników, a dodatkowo grozi pozostałościami leków w miodzie i innych produktach pszczelich.

Odpowiedź "Zastosować Fumagilin-B." także jest błędna, bo ten preparat wiąże się z leczeniem nosemozy, a nie z chorobami czerwiu wywołanymi przez Paenibacillus larvae. Pomylenie chorób prowadzi do straty czasu i dalszego szerzenia się zakażenia.

Odpowiedź "Nie podejmować żadnych działań, ponieważ choroba jest nieszkodliwa." jest błędna i niebezpieczna: zgnilec amerykański zagraża całej pasiece i okolicznym pasiekom, a zaniechanie zgłoszenia sprzyja rozprzestrzenianiu przetrwalników przez rabunki, błądzące pszczoły i zanieczyszczony sprzęt.

Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawia się PIW/Inspekcja Weterynaryjna, a w dystraktorach "leczenie" lub "brak działań", zwykle chodzi o rozpoznanie obowiązku zgłoszenia choroby podlegającej zwalczaniu z urzędu.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Zgnilec amerykański to zakaźna choroba czerwiu (larw), wywoływana przez bakterie wytwarzające odporne przetrwalniki. Choroba łatwo szerzy się w pasiekach przez rabunki i zanieczyszczony sprzęt, dlatego jej podejrzenie wymaga działań formalnych, a nie samodzielnego "leczenia".
Pierwszym działaniem jest niezwłoczne zgłoszenie podejrzenia do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Zgłoszenie uruchamia badania i procedurę zwalczania z urzędu oraz pozwala na decyzje o ograniczeniach i dalszych krokach podejmowanych przez służby weterynaryjne.
Antybiotyki są niedozwolone, bo mogą pozostawiać pozostałości w miodzie i innych produktach pszczelich, co stanowi ryzyko dla konsumenta. Dodatkowo nie rozwiązują kluczowego problemu zgnilca: przetrwalniki patogenu są bardzo odporne i mogą przetrwać w ulu przez wiele lat.
Nie. Fumagilin-B wiąże się z leczeniem nosemozy (innej choroby pszczół), a nie zgnilca amerykańskiego. Na egzaminie to częsty "pułapka" – jeśli w pytaniu jest zgnilec, a w odpowiedziach pojawia się Fumagilin-B, to zwykle jest to dystraktor sprawdzający rozróżnianie chorób.
Spalenie zakażonych rodzin może być elementem zwalczania, ale nie jest to pierwszy krok pszczelarza wykonywany samodzielnie. Najpierw trzeba zgłosić podejrzenie do PIW, a dalsze działania (w tym ewentualna likwidacja rodzin) wynikają z decyzji i nadzoru służb weterynaryjnych.
Do szerzenia dochodzi m.in. przez robotnice czyszczące komórki z martwym czerwiem, rabunki między rodzinami oraz używanie zanieczyszczonego sprzętu i plastrów. Przetrwalniki są bardzo trwałe, więc nawet pozornie "czysty" sprzęt może być źródłem zakażenia, jeśli nie podlega właściwym procedurom.
Najczęstsze błędy to leczenie "na własną rękę" (np. antybiotykami), mylenie choroby z nosemozą i wybór niewłaściwego preparatu, a także zwlekanie ze zgłoszeniem z obawy przed kontrolą. Takie działania zwiększają ryzyko rozprzestrzenienia choroby na inne pasieki w okolicy.
Nie. Zgnilec amerykański jest chorobą zakaźną, a nawet niewielkie podejrzenie wymaga zgłoszenia. "Czekanie aż przejdzie" sprzyja rozsiewaniu przetrwalników w pasiece i przez rabunki. Na egzaminie odpowiedzi sugerujące brak działań przy chorobie zakaźnej są zwykle błędne.
Ucz się w schemacie: choroba → objawy → właściwe działanie → czego nie robić. Dla zgnilca kluczowe jest rozpoznanie, że to choroba zwalczana z urzędu: pojawia się PIW, zakaz samoleczenia i konieczność procedur. Zapisz też różnice między zgnilcem a nosemozą.
Największym skutkiem jest ryzyko rozprzestrzenienia choroby na inne rodziny i pasieki, bo przetrwalniki są bardzo trwałe. Dodatkowo niezgłoszenie może utrudnić legalne postępowanie i współpracę z Inspekcją Weterynaryjną. W praktyce zgłoszenie chroni nie tylko pasiekę, ale i okolicznych pszczelarzy.
info

Statystycznie 42% uczniów zna prawidłową odpowiedź. trudne

W praktyce zawodowej kluczowe jest to, że antybiotyki są zakazane, a Fumagilin-B dotyczy innej choroby (nosemozy).

Źródła:

  • Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 11 lipca 2016 r. w sprawie zwalczania zgnilca amerykańskiego pszczół, Dz.U. 2016 poz. 1123
  • Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, Dz.U. z 2017 r. poz. 1855

Materiały:

  • Tekst: Rozporządzenie MRiRW z 11.07.2016 r. w sprawie zwalczania zgnilca amerykańskiego pszczół (Dz.U. 2016 poz. 1123)
  • Tekst: Ustawa z 11.03.2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz.U. z 2017 r. poz. 1855)
  • Materiały szkoleniowe PIW/IW dotyczące zgłaszania chorób pszczół (procedury, kontakt do PIW)

Aktualizacja pytania: 03.04.2026



Aktualizacja pytania: 03.04.2026
📡 Brak połączenia internetowego