W oparzeniu chemicznym wywołanym stężonym kwasem nieorganicznym najważniejsze jest jak najszybsze przerwanie kontaktu substancji ze skórą. Dlatego prawidłowym postępowaniem jest natychmiastowe i obfite płukanie dużą ilością bieżącej wody (zwykle przez kilkanaście minut, a przy stężonych kwasach nawet dłużej). Duża ilość wody rozcieńcza kwas i mechanicznie go usuwa, ograniczając dalsze niszczenie tkanek.
Odpowiedź "udać się do lekarza dermatologa" jest niewystarczająca jako pierwsza czynność: bez wcześniejszego płukania kwas nadal działa i uszkodzenie postępuje. Konsultacja lekarska i założenie jałowego opatrunku są ważne, ale dopiero po skutecznej dekontaminacji wodą.
Odpowiedź "zetrzeć kwas ze skóry" jest błędna, ponieważ tarcie może rozprowadzić żrącą ciecz na większą powierzchnię oraz wetrzeć ją w tkanki, co zwiększa rozległość i głębokość oparzenia.
Odpowiedź "zobojętnić kwas stężoną zasadą" jest szczególnie niebezpieczna: reakcja kwas–zasada bywa silnie egzotermiczna, więc oprócz oparzenia chemicznego może dojść do dodatkowego oparzenia termicznego oraz rozprysku. Z tego powodu w pierwszej pomocy standardowo unika się środków neutralizujących na skórę i stosuje się intensywne płukanie wodą.
W praktyce należy też zdjąć zanieczyszczoną odzież i płukać tak, aby woda spływała możliwie krótką drogą, nie skażając zdrowej skóry. Strumień nie powinien być na tyle silny, by powodował rozpryski.