W ochronie bezpośredniej kluczowa jest zasada priorytetu: najpierw bezpieczeństwo osoby ochranianej. Gdy pojawia się zamach lub bezpośredni atak, pierwsze sekundy służą temu, aby osoba ochraniana nie została trafiona/zaatakowana i aby można było rozpocząć jej przemieszczenie w bezpieczniejszy rejon. Dlatego po zasygnalizowaniu kierunku zagrożenia logicznym następnym krokiem jest zabezpieczenie osoby ochranianej (osłona, odsunięcie z linii ataku, przygotowanie ewakuacji).
Odpowiedź "zlikwidować źródło zagrożenia" bywa kusząca, bo sugeruje szybkie rozwiązanie problemu. W praktyce jednak w pierwszej kolejności nie zawsze da się to zrobić natychmiast, a próba "dobiegania do źródła" może narazić osobę ochranianą na większe ryzyko. Najpierw trzeba przerwać możliwość skutecznego ataku na osobę chronioną.
Odpowiedź "powiadomić najbliższą jednostkę Policji" również jest ważna, ale nie stanowi najpilniejszego działania w pierwszej fazie bezpośredniego ataku. Zawiadomienie służb zwykle następuje równolegle lub po ustabilizowaniu sytuacji na tyle, by nie zaniedbać osłony i ewakuacji.
Odpowiedź "wyeliminować napastnika" wskazuje na działanie ofensywne. Może być konieczne, ale nie zawsze jest możliwe bez ryzyka dla osoby ochranianej. W wielu scenariuszach zadaniem ochrony jest osłona i wyprowadzenie osoby z miejsca zagrożenia, a działania wobec napastnika są podporządkowane temu celowi, a nie odwrotnie.
Na egzaminie warto zapamiętać praktyczną regułę: "alarm – osłona – przemieszczenie". Sygnalizujesz kierunek zagrożenia, osłaniasz i zabezpieczasz osobę ochranianą, a dopiero potem realizujesz pozostałe procedury (neutralizacja, wsparcie, zawiadomienia).