Zakrztuszenie (zadławienie) to sytuacja, w której ciało obce (np. kęs jedzenia) blokuje górne drogi oddechowe. Kluczowe jest szybkie rozpoznanie, czy kaszel jest efektywny (poszkodowany głośno kaszle, oddycha i może mówić) czy nieefektywny (nie może mówić, kaszel jest bezgłośny/słaby, narasta duszność). Przy kaszlu efektywnym nie "klepie się" po plecach, tylko zachęca do kaszlu i obserwuje.
Gdy kaszel jest nieefektywny, właściwą pierwszą interwencją jest pochylenie poszkodowanego do przodu (aby ułatwić wydostanie się ciała obcego) i wykonanie 5 energicznych uderzeń nasadą dłoni w okolicę międzyłopatkową. Jeśli to nie przyniesie efektu, przechodzi się do 5 ucisków nadbrzusza (manewr Heimlicha). Następnie stosuje się te działania naprzemiennie w cyklach 5+5, aż do usunięcia przeszkody lub utraty przytomności (wtedy rozpoczyna się RKO i wzywa pomoc).
Dlatego poprawna jest odpowiedź: "uderzać ręką w plecy między łopatkami i na przemian stosować uciski nadbrzusza", bo obejmuje zarówno pierwszy krok, jak i właściwą kontynuację, gdy uderzenia nie wystarczą.
Pozostałe propozycje są błędne, ponieważ:
- "posadzić na krześle z opuszczoną głową" nie usuwa mechanicznie przeszkody i może opóźnić skuteczne działania.
- "ułożyć na plecach przy uchylonym oknie" jest typowym schematem z omdlenia; w zadławieniu nie rozwiązuje problemu niedrożności i może pogorszyć drożność.
- "ułożyć na brzuchu z opuszczoną głową" nie jest standardowym postępowaniem u przytomnej osoby z zadławieniem i może utrudnić wykonanie właściwych technik.
W gastronomii szczególnie ważne jest działanie spokojne, stanowcze, z asekuracją poszkodowanego przed upadkiem oraz szybkie wezwanie pomocy, jeśli stan się pogarsza.