Narzędzie mtr (często opisywane jako "My Traceroute") służy do diagnostyki połączeń sieciowych w taki sposób, aby jednocześnie widzieć:
- trasę pakietów do hosta docelowego (kolejne routery/węzły, czyli "hopy"),
- statystyki opóźnień (zwykle RTT – round-trip time) dla każdego hopu,
- procent utraty pakietów (packet loss) również dla poszczególnych hopów.
Właśnie ten komplet informacji odpowiada opisowi w pytaniu: mtr cyklicznie wysyła sondy i aktualizuje wyniki, dzięki czemu łatwo zauważyć, gdzie pojawiają się skoki opóźnień albo straty pakietów.
Odpowiedź "ping" jest błędna, ponieważ ping testuje osiągalność i mierzy czasy odpowiedzi, ale nie pokazuje, przez jakie węzły prowadzi trasa. Dla ping widzisz wynik dla hosta końcowego, bez rozbicia na pośrednie routery.
Odpowiedź "route" jest błędna, ponieważ to narzędzie służy do wyświetlania lub modyfikowania tablicy routingu (czyli decyzji systemu, którędy kierować ruch), a nie do aktywnego śledzenia trasy pakietów do konkretnego celu i zbierania statystyk strat/opóźnień per hop.
Odpowiedź "tracert" nie pasuje do Linuksa w typowym ujęciu egzaminacyjnym: w Linuksie klasycznym odpowiednikiem jest traceroute (lub nowsze narzędzia z iproute2), a samo śledzenie trasy nie jest tym samym, co prezentacja ciągłych statystyk strat i opóźnień dla każdego hopu. To właśnie rozbudowane statystyki (loss/latency per hop) są cechą wyróżniającą mtr.
Wskazówka na egzamin: gdy w treści pojawia się jednocześnie "trasa" oraz "procent strat" i "opóźnienia", myśl o narzędziu, które łączy traceroute i ping, czyli o mtr.