W polskim prawie medycznym punktem wyjścia jest autonomia pacjenta: co do zasady to pacjent wyraża świadomą zgodę na badanie lub leczenie. Jeśli jednak pacjent nie jest zdolny do wyrażenia woli, stosuje się mechanizm zgody zastępczej.
W przedstawionej sytuacji chodzi o dorosłego pacjenta ubezwłasnowolnionego całkowicie, który nie jest w stanie podjąć świadomej decyzji. W takim przypadku właściwą osobą do wyrażenia zgody na leczenie jest przedstawiciel ustawowy (np. opiekun prawny). To on działa w imieniu pacjenta w zakresie decyzji medycznych, ponieważ ma formalne umocowanie wynikające z przepisów.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "Lekarz prowadzący" – lekarz podejmuje decyzje medyczne (dobór terapii), ale co do zasady nie zastępuje zgody pacjenta. Wyjątkiem są szczególne sytuacje nagłe, gdy zwłoka grozi życiu lub ciężkim uszczerbkiem, jednak to inny tryb niż opisany w pytaniu.
- "Opiekun medyczny" – opiekun medyczny nie ma kompetencji do wyrażania zgody na leczenie w imieniu pacjenta. Jego rolą jest opieka pielęgnacyjno-opiekuńcza, obserwacja pacjenta oraz wsparcie zespołu w prawidłowym ustaleniu danych (np. kto jest przedstawicielem ustawowym).
- "Sąd opiekuńczy (gdy brak przedstawiciela ustawowego)" – sąd może być właściwy wtedy, gdy pacjent nie ma przedstawiciela ustawowego albo nie ma możliwości uzyskania od niego decyzji. W pytaniu wskazano jednak zasadę: w pierwszej kolejności decyduje przedstawiciel ustawowy; dopiero przy jego braku uruchamia się ścieżkę sądową.
W praktyce (np. na oddziale) personel powinien ustalić, czy pacjent ma przedstawiciela ustawowego i właściwie udokumentować tę informację. Częstym błędem jest proszenie "najbliższej rodziny" o zgodę, mimo braku formalnego statusu przedstawiciela ustawowego.