Rozruch z przełącznikiem gwiazda–trójkąt stosuje się po to, aby zmniejszyć obciążenie sieci i aparatury w chwili uruchamiania silnika indukcyjnego klatkowego. W klasycznym rozruchu bezpośrednim (DOL) prąd rozruchowy może być wielokrotnością prądu znamionowego IN, co powoduje spadki napięcia i większe obciążenie cieplne elementów toru zasilania.
W układzie gwiazda–trójkąt silnik startuje najpierw w połączeniu gwiazdy. W takim połączeniu na każde uzwojenie przypada mniejsze napięcie fazowe niż przy pracy w trójkącie (czyli przy napięciu znamionowym uzwojeń). Mniejsze napięcie na uzwojeniu oznacza mniejszy prąd w uzwojeniu, a więc także mniejszy prąd pobierany z sieci w czasie rozruchu.
Dlatego przy rozruchu gwiazda–trójkąt przyjmuje się, że prąd rozruchowy osiąga około 3·IN (w fazie pracy w gwieździe), czyli jest wyraźnie ograniczony w porównaniu z rozruchem bezpośrednim. To jest główna idea tej metody: mniej "szarpnięcia" prądowego kosztem mniejszego momentu rozruchowego.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne w tym pytaniu?
- 5·IN – wartość zbyt duża jak na typowe założenie dla rozruchu gwiazda–trójkąt; częściej kojarzy się z innymi warunkami rozruchu lub zbliża się do rozruchu bezpośredniego.
- 7·IN – typowa skala wielokrotności spotykana w opisach rozruchu bezpośredniego silników indukcyjnych, a nie w metodzie mającej prąd ograniczać.
- 8·IN – również odpowiada raczej intuicji "bardzo dużego prądu na starcie" charakterystycznej dla DOL, a nie dla układu gwiazda–trójkąt.
W praktyce, rozwiązując zadania egzaminacyjne, warto pamiętać dwie rzeczy: (1) gwiazda–trójkąt służy do ograniczenia prądu, (2) ograniczenie prądu zwykle oznacza także ograniczenie momentu rozruchowego, więc metoda nie pasuje do ciężkich rozruchów (np. dużych bezwładności) bez dodatkowej analizy.