Mostek Graetza (mostek prostowniczy) składa się z czterech diod połączonych tak, aby realizować prostowanie dwupołówkowe. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy na wejściu AC mamy dodatni czy ujemny półokres, na wyjściu DC prąd w obciążeniu ma zawsze ten sam kierunek.
W poprawnym podłączeniu:
- dwa zaciski oznaczone "~" (czasem "AC") są podłączone do źródła napięcia przemiennego (np. uzwojenia wtórnego transformatora),
- zacisk "+" jest dodatnim biegunem wyjścia prostownika,
- zacisk "−" jest ujemnym biegunem wyjścia prostownika,
- obciążenie (lub dalsza część zasilacza, np. filtr i stabilizator) jest podłączone między "+" i "−".
Dlaczego to działa? W każdym półokresie przewodzą dwie z czterech diod, a pozostałe dwie są spolaryzowane zaporowo. Dzięki temu "przełączanie" ścieżek prądu odbywa się automatycznie, a biegunowość na wyjściu pozostaje stała. To jest kluczowe podczas uruchamiania: pomyłka w podłączeniu może skutkować brakiem napięcia DC, bardzo dużymi tętnieniami, a nawet uszkodzeniem kondensatorów elektrolitycznych lub stabilizatorów, jeśli polaryzacja zostanie odwrócona.
Typowe błędy widoczne na niepoprawnych schematach to m.in.:
- podłączenie źródła AC do zacisków "+" i "−" (wtedy układ nie spełnia roli mostka prostowniczego),
- zamiana biegunów "+" i "−" na wyjściu (odwrócona polaryzacja napięcia stałego),
- takie ułożenie diod, że w jednym półokresie prąd w obciążeniu płynie w przeciwnym kierunku niż w drugim (czyli brak właściwego prostowania dwupołówkowego).
Na egzaminie warto zapamiętać prostą zasadę: "~" zawsze do AC, a obciążenie zawsze między "+" i "−". Jeśli rysunek nie spełnia tej reguły lub nie gwarantuje stałego kierunku prądu w obciążeniu, to nie przedstawia poprawnego podłączenia mostka Graetza.