W silniku trójfazowym prawidłowa praca wymaga zasilania trzema fazami o właściwym napięciu. Gdy nastąpi zanik napięcia w jednej fazie (tzw. praca dwufazowa), układ staje się niesymetryczny. Mimo że silnik może dalej "kręcić się" bez obciążenia, w pozostałych fazach pojawiają się podwyższone prądy i zwiększone straty cieplne. To właśnie powoduje szybkie nagrzewanie przekaźnika termobimetalowego i jego zadziałanie po kilkunastu–kilkudziesięciu sekundach.
Informacje z treści zadania prowadzą do tej diagnozy:
- Prąd znamionowy silnika to 2,73 A, a nastawa przekaźnika 3 A jest od niego nieco wyższa, więc przy normalnym stanie jałowym nie powinna powodować wyłączenia.
- Zadziałanie po ok. 20 s sugeruje sytuację, w której element termiczny szybko "widzi" podwyższony prąd lub nierównomierne obciążenie faz, a nie długotrwałe, łagodne przeciążenie.
- Pomiary wykazały sprawność silnika, więc przyczynę należy wiązać raczej z warunkami zasilania lub instalacją, a nie z wewnętrzną awarią uzwojeń.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne:
- Uszkodzenie łopatek wentylatora może pogarszać chłodzenie, ale przy pracy jałowej i w tak krótkim czasie nie jest to typowa przyczyna zadziałania zabezpieczenia termicznego. Zwykle objawy narastają wraz z obciążeniem i czasem pracy.
- Błędna nastawa przekaźnika termobimetalowego nie pasuje do danych liczbowych: 3 A jest większe od 2,73 A. Gdyby nastawa była zbyt niska, zadziałanie mogłoby występować także przy poprawnym zasilaniu i częściej w powtarzalny sposób.
- Przerwa w przewodzie ochronnym jest groźna z punktu widzenia ochrony przeciwporażeniowej, ale sama w sobie nie powoduje wzrostu prądu roboczego silnika i nie jest typową przyczyną zadziałania przekaźnika przeciążeniowego.
W praktyce diagnostyka takiego przypadku powinna obejmować pomiar napięć międzyfazowych, kontrolę obecności wszystkich faz oraz sprawdzenie toru zasilania (styki, bezpieczniki, zaciski), zanim podejmie się decyzję o wymianie silnika.