Szczelność materiału budowlanego jest ściśle związana z jego porowatością, czyli udziałem pustek (porów) w objętości materiału. W badaniach laboratoryjnych często zestawia się dwie wielkości:
- gęstość p (zwykle rozumiana jako gęstość materiału "bez porów", odniesiona do samej substancji stałej),
- gęstość objętościową pp (uwzględniającą pory w objętości próbki).
Jeżeli materiał ma dużo porów, to w tej samej objętości znajduje się mniej "substancji stałej", więc pp jest wyraźnie mniejsza od p. Gdy porów jest mało, wartości p i pp są do siebie zbliżone. Dlatego, szukając próbki o najmniejszej szczelności, należy wskazać tę, dla której relacja pp do p jest najmniejsza (albo różnica między p i pp jest największa) – to sygnał największej porowatości.
Odpowiedź "Próbka nr 3." jest poprawna, ponieważ w zestawieniu wyników właśnie ta próbka ma najbardziej niekorzystną relację gęstości objętościowej do gęstości p, co oznacza najwyższy udział pustek i najsłabszą szczelność.
Pozostałe odpowiedzi są błędne, bo dla próbek nr 1, 2 i 4 wartości p oraz pp są względem siebie bardziej zbliżone (lub stosunek pp/p jest większy). To wskazuje na mniejszą porowatość, a więc większą szczelność w porównaniu z próbką nr 3. Typową pomyłką jest patrzenie tylko na jedną z wartości (np. wybór "najmniejszego pp" bez odniesienia do p) albo odwrócenie kryterium i wybranie próbki najbardziej szczelnej zamiast najmniej szczelnej.
W praktyce budowlanej rozumienie tej zależności pomaga przewidywać m.in. podatność materiałów na nasiąkanie, przenikanie wody i roztworów soli oraz zachowanie w środowisku wilgotnym.