Wady tektury falistej opisuje się najczęściej przez charakter odkształcenia oraz jego geometrię (co się wygina i w jakim kierunku). Określenie "kołyskowanie" odnosi się do sytuacji, gdy arkusz jest odkształcony tak, że oba końce są wygięte ku dołowi. W praktyce oznacza to, że przy położeniu na płaskiej powierzchni środek może sprawiać wrażenie bardziej "wyniesionego", a arkusz ma tendencję do "bujania się".
Takie odkształcenie jest istotne w przetwórstwie, ponieważ może powodować problemy m.in. przy:
- podawaniu arkuszy do maszyn,
- druku i utrzymaniu pasowania,
- sztancowaniu oraz klejeniu,
- układaniu w stosy i paletyzacji.
Odpowiedź "marszczeniem" jest niepoprawna, bo marszczenie kojarzy się z lokalnymi fałdami/zmarszczkami materiału, a nie z równomiernym, "łukowym" wygięciem całych końców arkusza.
Odpowiedź "talerzowaniem" bywa wiązana z innym typem wybrzuszenia/wygięcia (bardziej "misowatym" lub "talerzowym"), gdzie kluczowa jest inna geometria deformacji niż jednoczesne opuszczenie obu końców.
Odpowiedź "skręceniem" opisuje deformację przestrzenną typu skręt (jeden narożnik/strona "idzie" w górę, a przeciwległy w dół), czyli mechanicznie i wizualnie odmienną od kołyskowania, które dotyczy głównie wygięcia końców w tym samym kierunku.
Na egzaminie warto ćwiczyć rozróżnianie wad przez dwa pytania pomocnicze: co dokładnie jest odkształcone (końce, krawędzie, naroża, cała powierzchnia) oraz czy odkształcenie jest symetryczne (jak przy kołyskowaniu) czy niesymetryczne (jak przy skręceniu).