Wzmacniacz przeciwsobny klasy B (push-pull) pracuje tak, że dwa tranzystory przewodzą naprzemiennie. Dzięki temu w stanie spoczynku pobór mocy jest mały, a przy sygnale sinusoidalnym każdy tranzystor "obsługuje" swoją część okresu.
W typowej konfiguracji komplementarnej:
- tranzystor T1 (NPN) przewodzi w czasie dodatniej półfali napięcia wejściowego i dostarcza prąd do obciążenia,
- tranzystor T2 (PNP) przewodzi w czasie ujemnej półfali i zapewnia przepływ prądu w tej części cyklu.
Na wykresie prądu wyjściowego io widać przebieg złożony tylko z dodatnich połówek sinusoidy, a w miejscach, gdzie powinna występować część ujemna, prąd spada do zera. Taki objaw oznacza, że układ zachowuje się jak "jednopołówkowy" – działa wyłącznie gałąź odpowiedzialna za dodatnią półfalę, a gałąź ujemna nie przewodzi.
Skoro dodatnie półfale są obecne, to T1 realizuje swoją funkcję. Brak ujemnych półfal wskazuje na niesprawność elementu odpowiedzialnego za przewodzenie w ujemnej połówce, czyli T2 (często jest to przerwa lub brak wysterowania tej gałęzi).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do tego objawu?
- T1: jego uszkodzenie typowo dawałoby sytuację odwrotną, czyli brak dodatnich półfal (pozostawałyby tylko ujemne lub zera).
- C (kondensator sprzęgający): jego uszkodzenie częściej powoduje silne osłabienie/zanik sygnału sterującego obu tranzystorów, a nie selektywny zanik tylko jednej półfali.
- RO (rezystor obciążenia): przerwa w obciążeniu zmienia warunki prądowe, ale nie "wycina" konsekwentnie jednej, konkretnej półfali przy prawidłowej drugiej.
W praktyce serwisowej taka analiza przebiegu na oscyloskopie jest szybkim sposobem zawężenia poszukiwań do konkretnej gałęzi stopnia końcowego.