Pytanie dotyczy doboru sposobu kierowania stropem w eksploatacji pokładów węgla kamiennego, w szczególności metody prowadzonej z całkowitym (pełnym) zawałem stropu. W praktyce oznacza to, że za postępującym frontem ściany strop w zrobach jest doprowadzany do kontrolowanego zawału, a przestrzeń poeksploatacyjna nie jest utrzymywana (np. podsadzką), lecz "zamyka się" przez zawał.
W treści wskazano, że odpowiedź ma wynikać z klasyfikacji W. Budryka. Zatem nie wystarcza ogólna intuicja o "łatwym" lub "trudnym" stropie – trzeba znać, jak w tej klasyfikacji oznaczono klasy stropu i do jakiego sposobu kierowania stropem są one przypisane. W tym ujęciu prawidłowa jest odpowiedź "klasy I", bo właśnie dla tej klasy (wg Budryka) przewiduje się prowadzenie eksploatacji z pełnym zawałem.
Pozostałe odpowiedzi ("klasy II", "klasy III", "klasy IV") są nieprawidłowe w kontekście pytania, ponieważ odnoszą się do innych warunków stropowych w tej samej klasyfikacji, a więc do sytuacji, w których pełny zawał nie jest przypisanym/typowym rozwiązaniem wprost z tego podziału. Typowy błąd egzaminacyjny polega na mechanicznym wybieraniu klasy "skrajnej" (I albo IV) bez odtworzenia przyporządkowania z klasyfikacji albo na mieszaniu klasyfikacji Budryka z innymi podziałami spotykanymi na zajęciach.
W przygotowaniu do egzaminu warto ćwiczyć to zagadnienie w formie krótkich par: klasa stropu → zalecany sposób kierowania stropem oraz warunki stropowe → konsekwencje dla bezpieczeństwa i technologii. Dzięki temu nie trzeba zgadywać na podstawie skojarzeń, tylko odtwarza się regułę przypisaną do danej klasy.