Wiązanka ślubna w formie wachlarza ma zwykle szeroki, płaski, ale jednocześnie przestrzenny układ kwiatów i zieleni. Taka konstrukcja łatwo traci kształt, gdy podczas przewozu działa na nią nacisk (np. inne przedmioty w aucie) albo gdy kompozycja przesuwa się i obija o ścianki opakowania.
Najlepszym rozwiązaniem jest przewóz w kartonie, ponieważ karton zapewnia sztywną osłonę przed zgnieceniem. Dodatkowo wyłożenie wnętrza miękkim papierem działa jak warstwa ochronna: stabilizuje wiązankę, ogranicza ruch, a jednocześnie jest delikatne dla płatków i drobnych elementów. Kluczowe jest połączenie dwóch funkcji: sztywnej ochrony z zewnątrz i miękkiej stabilizacji wewnątrz.
Dlaczego pozostałe propozycje są gorsze:
- Na płasko, w folii pęcherzykowej – położenie "na płasko" może spłaszczać wachlarz i zmieniać jego linię. Folia pęcherzykowa chroni przed uderzeniami, ale może tworzyć punktowy nacisk na delikatne części kompozycji i nie zapewnia sztywnego "pancerza".
- Pomiędzy dwiema warstwami tektury falistej – takie rozwiązanie pasuje raczej do rzeczy płaskich. Wachlarz ma elementy wystające i nierówną grubość, więc dociśnięcie tekturą grozi deformacją i połamaniem łodyg lub dodatków.
- Pionowo, między warstwami folii pęcherzykowej – ułożenie pionowe może zwiększać ryzyko przesuwania się i "osuwania" elementów, a sama folia nadal nie zastępuje sztywnego opakowania. Przy hamowaniu lub skręcie łatwo o przechył i nacisk na najbardziej wystające fragmenty.
W praktyce florystycznej warto pamiętać zasadę: forma delikatna i trudna do odtworzenia w trasie powinna jechać w opakowaniu sztywnym, a wnętrze należy wypełnić materiałem, który unieruchomi kompozycję bez jej ugniatania.