Jeżeli pracownik nie wykorzystał przysługującego mu urlopu wypoczynkowego, co do zasady urlop powinien być udzielony w naturze, czyli jako czas wolny od pracy. Sytuacja zmienia się jednak w momencie rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy: po zakończeniu zatrudnienia nie ma już możliwości udzielenia dni wolnych w ramach tego samego stosunku prawnego.
W takim przypadku pracownikowi przysługuje ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop. Jest to świadczenie ze stosunku pracy, którego celem jest rozliczenie niewykorzystanego uprawnienia urlopowego poprzez wypłatę odpowiedniej kwoty pieniężnej.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- "ekwiwalent w naturze" – urlop w naturze oznacza faktyczne udzielenie czasu wolnego. Po rozwiązaniu umowy nie da się już go "oddać" w postaci dni wolnych, więc taka forma rozliczenia nie pasuje do wskazanego stanu faktycznego.
- "odszkodowanie w wysokości najniższego wynagrodzenia w gospodarce narodowej" – to sugeruje stałą, ryczałtową kwotę oderwaną od zasad rozliczania urlopu. Niewykorzystany urlop nie jest co do zasady rozliczany jako odszkodowanie o stałej wysokości, tylko jako ekwiwalent wyliczany według reguł ekwiwalentu urlopowego.
- "odszkodowanie w wysokości miesięcznego wynagrodzenia" – również myli konstrukcję prawną. Ekwiwalent urlopowy nie jest automatycznie równy miesięcznemu wynagrodzeniu; jego wysokość zależy m.in. od liczby niewykorzystanych dni/godzin urlopu oraz sposobu obliczania podstawy.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się niewykorzystany urlop i jednocześnie ustanie zatrudnienia, najczęściej sprawdzana jest właśnie zasada wypłaty ekwiwalentu pieniężnego, a nie udzielania urlopu ani odszkodowań.