Najpierw wyznacza się kwotę przeznaczoną na dywidendy. Skoro spółka przeznacza 50% zysku netto na wypłatę, to z 500 000 zł otrzymujemy:
500 000 zł × 50% = 500 000 zł × 0,5 = 250 000 zł.
Następnie tę pulę 250 000 zł trzeba rozdzielić pomiędzy wspólników proporcjonalnie do liczby posiadanych udziałów (zgodnie z tabelą w zadaniu). W praktyce oznacza to, że:
- ustala się sumę wszystkich udziałów,
- dla każdego wspólnika liczy się jego udział w tej sumie (ułamek lub procent),
- mnoży się pulę dywidendy przez wyliczoną proporcję.
Odpowiedź "Jan Kapa - 125 000,00 zł, Leon Kawa - 75 000,00 zł, Eryk Kot - 50 000,00 zł" jest spójna z zasadą proporcjonalności oraz przechodzi kluczową kontrolę: suma wypłat wynosi dokładnie 250 000 zł.
Pozostałe propozycje są błędne typowo z jednego z dwóch powodów:
- albo nie zachowują właściwych proporcji wynikających z tabeli (np. zbyt duża kwota dla jednego wspólnika kosztem innych),
- albo po zsumowaniu nie dają puli 250 000 zł, co oznacza, że podzielono nie tę kwotę lub zastosowano złą proporcję.
Na egzaminie warto zawsze wykonać szybkie sprawdzenie końcowe: czy wypłaty sumują się do puli dywidendy oraz czy relacje między wypłatami odpowiadają relacjom liczby udziałów z tabeli. To pozwala wyłapać błędy rachunkowe i "intuicyjne" dzielenie kwot.