Detektor gazu ma zadziałać możliwie szybko po pojawieniu się wycieku, dlatego kluczowe jest umieszczenie wlotu czujnika w strefie, w której dany gaz będzie się najpierw gromadził. W praktyce rozróżnia się to głównie przez porównanie gęstości gazu do gęstości powietrza.
Odpowiedź "pod sufitem." jest właściwa dla gazu ziemnego, ponieważ jego głównym składnikiem jest metan, a ten jest lżejszy od powietrza. Przy wycieku w pomieszczeniu metan ma tendencję do unoszenia się i tworzenia niebezpiecznych mieszanin w górnych partiach, więc czujnik powinien "pobierać" próbkę powietrza właśnie tam.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "nad podłogą." – taka lokalizacja jest typowa dla gazów cięższych od powietrza, które opadają i zalegają przy posadzce. Dla gazu ziemnego zwykle opóźniałoby to wykrycie wycieku.
- "nad urządzeniem gazowym." – intuicyjnie wydaje się trafne, bo "źródło" jest blisko, ale o skuteczności detekcji decyduje strefa gromadzenia się gazu w całym pomieszczeniu, a nie tylko bezpośrednie sąsiedztwo urządzenia. Dodatkowo lokalizacja "nad urządzeniem" może być myląca, bo nie zawsze oznacza strefę pod stropem.
- "pod urządzeniem gazowym." – to kierunek przeciwny do typowego unoszenia się metanu, więc ryzykuje późniejsze wykrycie w porównaniu z montażem wysoko.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się gaz ziemny, skojarz go z metanem i zasadą "lżejszy od powietrza = wyżej". Dla innych paliw gazowych reguła może być odmienna, więc zawsze najpierw ustal rodzaj gazu.