Wózek inwalidzki aktywny (manualny, lekki, o geometrii ułatwiającej napęd) dobiera się przede wszystkim do możliwości funkcjonalnych użytkownika: sprawnych kończyn górnych, zdolności do samodzielnego poruszania się na wózku, potrzeby większej zwrotności i częstych transferów. U dzieci kryterium "aktywności" wiąże się też z nauką niezależnej mobilności w środowisku domowym i szkolnym.
Odpowiedź "z przepukliną oponowo-rdzeniową na poziomie L2–L3" jest właściwa, ponieważ w tym profilu neurologicznym typowo oczekuje się zachowanej funkcji kończyn górnych i możliwości napędu ręcznego, a deficyty dotyczą głównie kończyn dolnych. Wózek aktywny może wówczas stanowić podstawowy środek mobilności, przy równoległym dbaniu o stabilizację tułowia i prawidłowe ustawienie w siedzisku.
Odpowiedź "z obniżonym napięciem mięśniowym" nie jest jednoznacznym wskazaniem do wózka aktywnego. Obniżone napięcie może oznaczać trudności w utrzymaniu postawy i mniejszą wydolność do napędu, co częściej kieruje dobór w stronę wózka zapewniającego większe podparcie lub innych rozwiązań mobilności.
Odpowiedź "z porażeniem czterokończynowym" zwykle wiąże się z istotnym ograniczeniem funkcji kończyn górnych, czyli kluczowego "napędu" w wózku aktywnym. W takiej sytuacji częściej rozważa się wózki o innym przeznaczeniu (np. z napędem wspomaganym lub elektryczne) oraz bardziej rozbudowane systemy stabilizacji.
Odpowiedź "z uszkodzeniem rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym" również często oznacza ograniczenie siły i kontroli kończyn górnych oraz większe potrzeby stabilizacyjne. To zmniejsza zasadność wózka aktywnego jako rozwiązania podstawowego, bo jego zalety ujawniają się dopiero przy samodzielnym, powtarzalnym napędzie i sprawnych transferach.
W praktyce technik ortopeda powinien łączyć rozpoznanie (np. poziom uszkodzenia) z oceną: kontroli tułowia, funkcji rąk, tolerancji pozycji siedzącej, ryzyka deformacji oraz środowiska użytkowania. Dopiero taki profil pozwala bezpiecznie dobrać wózek i konfigurację siedziska.