Rynek usług hotelarskich w Zakopanem jest powiązany z innymi destynacjami górskimi, ponieważ turyści często wybierają między kilkoma podobnymi miejscami wypoczynku. Gdy w Tatrach Słowackich następuje znaczna podwyżka cen usług hotelarskich, pobyt tam staje się relatywnie mniej atrakcyjny cenowo.
W mikroekonomii jest to klasyczny przypadek wpływu ceny dobra/usługi substytucyjnej na popyt. Jeżeli dwie oferty zaspokajają podobną potrzebę (wypoczynek w górach, narty, wędrówki), to wzrost ceny u konkurenta powoduje, że część klientów przekieruje wybór na alternatywę. Dlatego prawidłowe jest stwierdzenie: "Wzrośnie popyt."
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "Spadnie popyt." – to byłoby typowe, gdyby wzrosły ceny w samym Zakopanem lub pogorszyły się inne czynniki atrakcyjności. Tutaj bodziec jest odwrotny: drożeje konkurencyjna lokalizacja.
- "Spadnie podaż i ceny." – podaż hoteli nie spada automatycznie z powodu wzrostu cen w innym miejscu. Co więcej, przy rosnącym zainteresowaniu raczej obserwuje się presję na wyższe obłożenie i potencjalnie wyższe ceny, a nie spadek.
- "Podaż i ceny nie zmienią się." – przy istotnym przesunięciu popytu rynek zwykle reaguje (np. obłożeniem i polityką cenową). Brak zmian byłby możliwy tylko w szczególnych warunkach, np. gdy Zakopane nie jest dla klientów realnym substytutem albo gdy brakuje dostępnych miejsc, ale to nie jest typowy wniosek z samej informacji o podwyżce cen u konkurenta.
W praktyce hotelarskiej warto pamiętać, że skala efektu zależy od tego, na ile destynacje są dla turystów porównywalne (dojazd, standard, atrakcje, sezon). Jednak kierunek wpływu przy założeniu substytucyjności pozostaje taki sam: wyższe ceny u konkurenta sprzyjają wzrostowi popytu w Zakopanem.