W żywieniu klaczy karmiących kluczowe jest pokrycie zwiększonego zapotrzebowania na energię, białko, minerały i wodę, ponieważ produkcja mleka bardzo mocno obciąża organizm. W praktyce stajennej spotyka się też określenie "dodatek mlekopędny" – jest to termin tradycyjny, odnoszony do pasz/dodatków, które mają sprzyjać laktacji głównie pośrednio: poprzez poprawę pobrania paszy, lepszą pracę przewodu pokarmowego i stabilniejsze żywienie w okresie laktacji.
Za taki dodatek najczęściej wskazuje się "Otręby pszenne." Otręby są paszą treściwą o istotnym udziale włókna i korzystnym wpływie na strukturę dawki. Często poprawiają smakowitość mieszanek i ułatwiają zwiększanie pobrania, co ma znaczenie u klaczy, które w laktacji muszą zjadać więcej, aby utrzymać kondycję i produkcję mleka.
Pozostałe odpowiedzi są paszami wartościowymi, ale ich rola jest inna:
- "Trawokulki z lucerny." Dostarczają włókna i białka, bywają użyteczne w dawkach, ale zwykle traktuje się je jako komponent paszowy (objętościowy/strukturalny), a nie klasyczny "dodatek mlekopędny".
- "Śruta poekstrakcyjna sojowa." To przede wszystkim koncentrat białkowy, stosowany do bilansowania białka i aminokwasów. Może wspierać laktację przez lepsze pokrycie potrzeb, ale nie jest typowo określana jako dodatek mlekopędny.
- "Siemię lniane" jest kojarzone z działaniem osłonowym na przewód pokarmowy i dostarczaniem tłuszczu/kwasów tłuszczowych. Może być przydatne w dawce, lecz nie stanowi standardowej odpowiedzi na pytanie o "dodatek mlekopędny".
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pojawia się słowo "mlekopędny", pytanie często dotyczy tradycyjnej klasyfikacji pasz w chowie koni, a nie stricte "najbardziej białkowej" czy "najbardziej energetycznej" paszy. Warto odróżnić komponent bilansujący dawkę (np. śruta) od dodatku kojarzonego praktycznie z pobudzeniem laktacji.