Pytanie dotyczy odczytu stanów wejść PLC z dwóch czujników położenia siłownika pneumatycznego dwustronnego działania. W takim układzie typowo stosuje się dwa czujniki krańcowe: jeden dla położenia wsuniętego i drugi dla położenia wysuniętego, aby sterownik mógł jednoznacznie rozpoznać, w jakiej pozycji znajduje się tłok.
Kluczowe są dwie informacje:
- Typ czujników: NO (normalnie otwarte) – gdy czujnik nie widzi obiektu (tłoka/magnesu), jego styk jest "otwarty", co w logice wejścia cyfrowego traktuje się jako 0. Po aktywacji (obiekt w zasięgu) styk zostaje zamknięty i na wejściu pojawia się 1.
- Przypisanie czujników do wejść – B1 jest powiązany z pozycją wsuniętą i jest podłączony do I2, natomiast B2 odpowiada pozycji wysuniętej i jest podłączony do I3.
Jeżeli tłoczysko jest wysunięte, oznacza to, że tłok dojechał do końca po stronie wysunięcia. Wtedy czujnik po tej stronie (B2) znajduje się w strefie działania tłoka, więc jest pobudzony i daje stan logiczny 1 na swoim wejściu PLC, czyli I3=1. Jednocześnie czujnik B1 (po stronie wsunięcia) nie jest pobudzony, bo tłok jest od niego oddalony, więc na wejściu I2=0.
Dlaczego pozostałe kombinacje są błędne?
- Ustawienie obu wejść na 0 oznaczałoby, że żaden czujnik nie jest aktywny. Przy poprawnie działających czujnikach w położeniu krańcowym jeden z nich powinien potwierdzać dojazd tłoka.
- Ustawienie I2=1 i I3=0 odpowiada sytuacji odwrotnej: położeniu wsuniętemu (aktywny czujnik B1), a nie wysuniętemu.
- Ustawienie I2=1 i I3=1 sugerowałoby jednoczesne zadziałanie obu krańcówek, co w typowej geometrii montażu czujników na przeciwnych końcach siłownika jest nielogiczne i wskazywałoby raczej na błąd instalacji lub uszkodzenie.
W praktyce takie rozumowanie jest potrzebne przy uruchamianiu i diagnostyce: sterownik wykorzystuje sygnały krańcowe do bezpiecznego sterowania cewkami zaworu 5/2 (Y1/Y2) i do wykrywania awarii, np. gdy nie pojawia się oczekiwany sygnał potwierdzenia położenia.