W ewidencji kosztów wyróżnia się m.in. układ rodzajowy, czyli ujęcie kosztów według ich ekonomicznego rodzaju (co zostało zużyte / jaki koszt powstał). Do takich pozycji zalicza się typowo m.in.: amortyzację, zużycie materiałów i energii, usługi obce, podatki i opłaty, wynagrodzenia oraz ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia.
W pytaniu kluczowe jest słowo "tylko" – należy wybrać zestaw, w którym każdy element jest kosztem rodzajowym. Zestaw: "Amortyzacja, Zużycie materiałów i energii, Wynagrodzenia" spełnia ten warunek, ponieważ wszystkie trzy pozycje są klasycznymi kosztami ujmowanymi według rodzaju.
Pozostałe propozycje zawierają nazwy odnoszące się do układu funkcjonalnego (kalkulacyjnego), czyli kosztów przypisanych do funkcji, obszaru lub miejsca powstawania kosztów. Przykładowo:
- "Koszty ogólnego zarządu" i "Koszty sprzedaży" opisują koszty według funkcji (zarządzanie, sprzedaż), a nie według rodzaju.
- "Koszty wydziałowe" odnoszą się do kosztów wydziału/produkcji (miejsce powstawania), więc to również ujęcie funkcjonalne.
- "Koszty zakupu" są kategorią związaną z procesem zakupu (funkcja/proces), a nie czystym rodzajem kosztu.
- "Koszty działalności pomocniczej" wskazują na obszar działalności, więc nie są kosztem rodzajowym.
Typowa pułapka egzaminacyjna polega na tym, że w odpowiedziach mieszane są pojęcia: część elementów brzmi jak koszty rodzajowe (np. amortyzacja), ale jeden składnik przesuwa odpowiedź do układu funkcjonalnego. Dlatego warto zawsze sprawdzać każdy element zestawu osobno i pamiętać, że układ rodzajowy odpowiada na pytanie: jaki rodzaj kosztu powstał, a nie: gdzie i po co powstał.