Pytanie dotyczy wskazania zabiegu zaliczanego do kosmetyki leczniczej, czyli takiej, która ma charakter bardziej terapeutyczny i często korzysta z metod fizykalnych wspomagających oddziaływanie na tkanki lub przenikanie substancji czynnych.
Jonoforeza (często spotyka się też nazwę: iontoforeza) polega na wykorzystaniu prądu stałego do ułatwienia transportu jonów przez skórę. W praktyce gabinetowej łączy się ją z aplikacją odpowiednio dobranych preparatów, aby zwiększyć ich wnikanie. Z tego powodu jest kojarzona z zabiegami o profilu terapeutycznym i bywa klasyfikowana jako "lecznicza" w ujęciu dydaktycznym.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do tej kategorii?
- Kawitacja (np. peeling kawitacyjny) wykorzystuje zjawiska związane z ultradźwiękami i mikrodrganiami w środowisku wodnym. Jest to popularny zabieg oczyszczający i złuszczający, ale sam w sobie nie jest typowym przykładem metody "leczniczej" w rozumieniu zabiegów elektroterapeutycznych.
- Usuwanie nadmiernego owłosienia (depilacja) to zabieg korekcyjno-estetyczny. Rozwiązuje problem kosmetyczny, lecz nie jest klasycznym zabiegiem terapeutycznym ukierunkowanym na działanie fizykalne "lecznicze" (w sensie szkolnej klasyfikacji metod).
- Usuwanie zrogowaciałego naskórka obejmuje różne techniki złuszczania (mechaniczne, enzymatyczne, chemiczne). Są to zabiegi pielęgnacyjne/oczyszczające i przygotowujące skórę, ale nie stanowią typowego przykładu kosmetyki leczniczej opartej o wprowadzanie jonów prądem.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawia się metoda wykorzystująca prąd (stały/galwaniczny) do transportu substancji, zwykle będzie klasyfikowana bliżej zabiegów terapeutycznych niż typowe złuszczanie czy depilacja. Warto kojarzyć: jonoforeza = prąd stały + jony + wspomaganie przenikania.