Zabiegi przeciwzapalne ciepłe (termoterapia) wykorzystują działanie ciepła na tkanki: rozszerzenie naczyń krwionośnych, poprawę ukrwienia, zmniejszenie napięcia mięśniowego oraz działanie przeciwbólowe. W praktyce są one najczęściej kojarzone ze stanami podostrymi i przewlekłymi, kiedy organizm nie jest w fazie świeżego krwawienia lub nasilonego ostrego obrzęku.
Odpowiedź "bóle mięśniowe, przykurcze, nerwobóle" jest trafna, bo w tych sytuacjach celem opieki i fizykalnego wsparcia jest zwykle rozluźnienie tkanek, zmniejszenie sztywności i poprawa komfortu funkcjonowania. Ciepło bywa wykorzystywane jako przygotowanie do delikatnych ćwiczeń lub rozciągania (np. przy ograniczeniach ruchu wynikających z przykurczów).
Pozostałe propozycje są błędne, ponieważ zawierają stany, w których ciepło jest co najmniej problematyczne lub typowo przeciwwskazane:
- "migreny, krwotoki z nosa, krwiaki" – obecność krwawienia lub krwiaka wiąże się z ryzykiem nasilenia krwawienia po ogrzaniu (większy przepływ krwi). Migrena nie jest typowym wskazaniem do ciepłych zabiegów przeciwzapalnych w takim ujęciu.
- "stłuczenia, skręcenia, zwichnięcia" – są to najczęściej urazy ostre. W ostrej fazie priorytetem jest ograniczenie obrzęku i krwawienia w tkankach, a ciepło może te zjawiska nasilać.
- "wzdęcia, oparzenia, obrzęki" – oparzenie wyklucza stosowanie ciepła na uszkodzoną skórę. Obrzęk bywa objawem ostrego stanu zapalnego lub urazu, gdzie ogrzewanie nie jest standardowym postępowaniem. Wzdęcia nie stanowią typowego wskazania do miejscowej termoterapii przeciwzapalnej.
W praktyce opiekunka środowiskowa powinna też pamiętać o bezpieczeństwie: kontrola temperatury, czasu zabiegu, stanu skóry (zwłaszcza u osób starszych, z cukrzycą lub zaburzeniami czucia) oraz przerwanie zabiegu przy nasileniu bólu, zaczerwienieniu lub złym samopoczuciu.