Inseminacja sztuczna jest narzędziem hodowlanym, które zwiększa zasięg wykorzystania najlepszego materiału genetycznego. Dzięki temu nasienie jednego, bardzo wartościowego samca może zostać użyte do unasienniania wielu samic w różnych stadach i miejscowościach. W praktyce przekłada się to na szybsze rozpowszechnianie pożądanych cech w populacji (czyli przyspieszenie postępu hodowlanego).
Stwierdzenie, że metoda "nie pozwala na kontrolę płci potomstwa", jest nieprecyzyjne. Sama inseminacja jako technika podania nasienia nie jest "z definicji" pozbawiona możliwości wpływania na płeć, bo w niektórych systemach produkcji stosuje się dodatkowe rozwiązania (np. dobór nasienia o określonych cechach). Wniosek "nie pozwala" jest więc zbyt mocny.
Teza, że inseminacja jest "mniej efektywna niż naturalna kopulacja", również nie jest ogólną regułą. Skuteczność zależy m.in. od: jakości nasienia, terminu rui/owulacji, techniki i higieny zabiegu, zdrowia układu rozrodczego oraz żywienia i stresu. W dobrze prowadzonym stadzie wyniki mogą być porównywalne.
Podobnie zdanie, że inseminacja jest "zawsze bardziej kosztowna", jest błędnym uogólnieniem. Koszty obejmują zakup nasienia, usługę i organizację wykrywania rui, ale z drugiej strony można ograniczyć koszty utrzymania własnych samców rozpłodowych i zmniejszyć ryzyko urazów. Dlatego ocena ekonomiczna zależy od warunków gospodarstwa.
Na egzaminie warto zwracać uwagę na odpowiedzi absolutne ("zawsze", "nigdy", "mniej/more w każdej sytuacji") – w biologii i produkcji zwierzęcej często prawdziwe są stwierdzenia warunkowe.