Stres termiczny występuje wtedy, gdy zwierzę nie jest w stanie skutecznie oddać nadmiaru ciepła do otoczenia. Organizm uruchamia mechanizmy termoregulacji, m.in. zwiększa częstość oddechów oraz nasila utratę wody przez parowanie. To oznacza, że rośnie zapotrzebowanie na wodę i elektrolity, a przy ich niedoborze łatwo dochodzi do odwodnienia.
Równocześnie w warunkach upału wiele zwierząt ogranicza pobranie paszy, aby zmniejszyć produkcję ciepła metabolicznego. Mniejsze pobranie paszy i pogorszenie bilansu wodnego przekładają się na spadek produkcyjności, np. obniżenie mleczności u krów mlecznych. Dlatego zdanie "Stres termiczny może prowadzić do odwodnienia i spadku mleczności." jest zgodne z praktyką chowu i z podstawową fizjologią.
Twierdzenie "Stres termiczny nie wpływa na zdrowie i produkcyjność zwierząt." jest nieprawdziwe, bo stres cieplny może pogarszać dobrostan, zwiększać ryzyko zaburzeń wodno-elektrolitowych i obniżać wyniki produkcyjne.
Stwierdzenie "Stres termiczny zwiększa odporność zwierząt na choroby zakaźne." jest błędne: stres (w tym cieplny) zwykle działa obciążająco i może pogarszać funkcjonowanie organizmu, a nie je wzmacniać.
Zdanie "Stres termiczny zawsze wpływa pozytywnie na zdrowie i produkcyjność zwierząt." jest skrajne i sprzeczne z obserwacjami w chowie: przy przegrzaniu typowe są straty produkcyjne i problemy zdrowotne.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawiają się słowa "zawsze", "nigdy" lub tezy o wyłącznie pozytywnym wpływie stresu, zwykle są to dystraktory. Warto kojarzyć stres cieplny z wodą, elektrolitami, apetytem i wydajnością.