Osoby z niepełnosprawnościami mają takie same prawa podstawowe jak osoby bez niepełnosprawności (np. prawo do nauki, pracy, ochrony zdrowia, życia rodzinnego, udziału w życiu społecznym). Kluczowa różnica polega na tym, że w praktyce korzystanie z tych praw może być utrudnione przez różnego typu bariery.
Dlaczego stwierdzenie o barierach jest ważne? Ponieważ samo formalne istnienie prawa nie gwarantuje jeszcze, że da się z niego realnie skorzystać. Bariery mogą być:
- fizyczne/architektoniczne (np. brak podjazdu, windy, niedostosowana toaleta),
- informacyjne i komunikacyjne (np. brak informacji w formie dostępnej, trudności w komunikacji bez wsparcia),
- społeczne (stereotypy, uprzedzenia, wykluczenie, paternalizm),
- organizacyjne (procedury nieprzewidujące racjonalnych dostosowań).
Właśnie dlatego poprawne jest ujęcie: "prawa są takie same, ale realizacja bywa utrudniona". To podejście jest spójne z praktyką pracy asystenta: rolą wsparcia jest zmniejszanie barier i wzmacnianie podmiotowości osoby, a nie "przyznawanie" jej praw.
Stwierdzenia, że prawa są ograniczone tylko do tych "wyraźnie określonych w przepisach", są mylące, bo sugerują, że poza katalogiem szczegółowych zapisów osoba nie ma ochrony. W rzeczywistości funkcjonują zasady ogólne (równość, zakaz dyskryminacji) i wiele źródeł praw, a nie jeden zamknięty spis.
Teza, że prawa są ograniczone do spraw "bezpośrednio związanych z niepełnosprawnością", zawęża perspektywę do medycznego patrzenia na osobę. Tymczasem osoba ma potrzeby i role w różnych obszarach życia, a niepełnosprawność nie redukuje jej do jednego wymiaru.
Podobnie błędne jest twierdzenie o ograniczeniu praw wyłącznie do jednego dokumentu. Dokumenty międzynarodowe są ważne, ale nie tworzą jedynego "źródła" praw; w praktyce liczą się też krajowe zasady, instytucje i procedury wdrażające równość i dostępność.