Integrowana ochrona roślin polega na takim prowadzeniu ochrony, aby ograniczać straty powodowane przez choroby i szkodniki, a równocześnie minimalizować ryzyko dla ludzi i środowiska. W praktyce oznacza to, że gdy sięga się po środki ochrony roślin, nie wybiera się ich "bo są najtańsze" albo "bo są akurat dostępne", lecz ocenia się je wielokryterialnie.
Stwierdzenie: "Środki ochrony roślin powinny być wybierane na podstawie ich wpływu na środowisko i skuteczności w zwalczaniu szkodników i chorób." jest zgodne z ideą IPM, bo łączy dwa kluczowe wymagania: skuteczność (zabieg ma realnie ograniczyć agrofaga) oraz ograniczanie negatywnych skutków (np. dla owadów pożytecznych, wód, gleby, bioróżnorodności).
Pozostałe propozycje są nieprawidłowe, ponieważ zawężają kryteria wyboru do jednej przesłanki i wprost odrzucają aspekt środowiskowy:
- "Skuteczność, a nie wpływ na środowisko" – typowy błąd polegający na traktowaniu ochrony chemicznej jako celu samego w sobie. W IPM ważna jest skuteczność, ale nie kosztem nieuzasadnionego ryzyka.
- "Cena, a nie wpływ na środowisko" – kryterium ekonomiczne może mieć znaczenie organizacyjne, jednak nie może zastąpić oceny ryzyka i dopasowania środka do zagrożenia.
- "Dostępność, a nie wpływ na środowisko" – dostępność nie przesądza o zasadności użycia; środek powinien być dobrany do problemu, terminu i warunków oraz z możliwie najmniejszym obciążeniem środowiska.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedzi pojawia się sformułowanie sugerujące pomijanie wpływu na środowisko, to zwykle jest to sprzeczne z podejściem integrowanym, które zakłada ograniczanie ryzyka i preferowanie rozwiązań bezpieczniejszych przy zachowaniu skuteczności.