Pojęcie wykolejenia pojazdu kolejowego odnosi się do relacji technicznej między kołem a szyną. W praktyce eksploatacyjnej sednem wykolejenia jest to, że koło przestaje być prowadzone po szynie w sposób prawidłowy, co wiąże się z utratą kontaktu (i/lub właściwego prowadzenia) w układzie koło–szyna. Dlatego definicja odwołująca się do utraty kontaktu powierzchni tocznej koła z powierzchnią toczną główki szyny trafnie opisuje istotę zjawiska.
Odpowiedź "kolizja pojazdu kolejowego z pojazdem drogowym" jest niepoprawna, bo opisuje zdarzenie typu zderzenie na przejeździe lub w jego rejonie. Kolizja może co prawda skutkować wykolejeniem, ale nie jest jego definicją. To różne kategorie zdarzeń: jedno dotyczy interakcji dwóch pojazdów, drugie – położenia/prowadzenia kół względem szyn.
Odpowiedź o "nieumyślnej jeździe na zwrotnicę nastawioną dla jazdy z innego toru" opisuje błąd prowadzenia ruchu lub błąd w realizacji przebiegu. Taki błąd może stworzyć warunki do wykolejenia (np. przy najechaniu na zwrotnicę w niewłaściwym położeniu), ale sam w sobie nie jest definicją wykolejenia. Definicja powinna wskazywać cechę rozstrzygającą, a nie jedną z możliwych przyczyn.
Odpowiedź "niezamierzone zdarzenie związane z ruchem pojazdu kolejowego" jest zbyt ogólna. Pod taki opis można podciągnąć bardzo wiele sytuacji (opóźnienie, awarię, nagłe hamowanie, przejechanie sygnału, drobne incydenty), które nie muszą mieć nic wspólnego z opuszczeniem toru przez koła. Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: definicja wykolejenia musi odnosić się do układu koło–szyna, a nie do ogólnego faktu, że zdarzyło się coś nieplanowanego.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedzi pojawiają się sformułowania o kontakcie koła z szyną, prowadzeniu zestawu kołowego lub opuszczeniu toru, zwykle są to elementy właściwe dla pojęcia wykolejenia. Gdy odpowiedź mówi o zderzeniu, zwrotnicy, sygnałach lub "incydencie" bez elementu koło–szyna, najczęściej dotyczy innej kategorii zdarzeń.