W bezpośredniej, fotochemicznej technologii wykonywania formy sitodrukowej jakość formy w dużej mierze zależy od tego, jak przygotowana jest powierzchnia sita. Odpowiedź "odtłuścić" jest właściwa, ponieważ na sicie (siatce) łatwo pozostają tłuszcze z dłoni, resztki środków myjących, pył, a także pozostałości po wcześniejszych procesach. Tłuszcz i zabrudzenia obniżają energię powierzchniową materiału, przez co emulsja światłoczuła gorzej się rozlewa i słabiej wiąże z podłożem.
Skutki pominięcia odtłuszczania w praktyce to m.in.:
- nierównomierna warstwa emulsji (smugi, "oczka", prześwity),
- odspajanie się emulsji w trakcie suszenia lub wywoływania,
- gorsza odporność mechaniczna formy podczas drukowania,
- spadek ostrości krawędzi elementów graficznych i ryzyko wad na odbitkach.
Pozostałe propozycje nie opisują podstawowej czynności przygotowawczej powierzchni sita w tej metodzie. "Utrwalić" kojarzy się z końcowym etapem zabezpieczania obrazu lub stabilizacją warstwy, ale nie zastępuje usunięcia tłuszczu przed nałożeniem emulsji. "Zwilżyć" jest działaniem chwilowym i nie usuwa zanieczyszczeń hydrofobowych; woda nie rozwiązuje problemu tłustych osadów, a sama obecność wilgoci może nawet utrudniać prawidłowe powlekanie i suszenie. "Sezonować" odnosi się do kondycjonowania materiału lub stabilizacji warunków, lecz w kontekście przygotowania fotochemicznej formy sitodrukowej nie jest czynnością konieczną, która zapewnia przyczepność emulsji.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: przed każdą warstwą funkcjonalną (emulsją, powłoką) musi być czysta i odtłuszczona powierzchnia. To podstawowy warunek trwałości i powtarzalności formy.