Pytanie dotyczy rozróżnienia zabiegów, które służą wprowadzaniu składników czynnych w głąb tkanek, od zabiegów, które działają innym bodźcem (np. poprawą ukrwienia, trofiki, napięcia) i nie są klasyczną metodą introdukcji preparatu.
"Galwanizacji" nie traktuje się typowo jako metody wprowadzania składników aktywnych preparatu w znaczeniu "transportu substancji przez barierę skórną". To zabieg wykorzystujący prąd stały, kojarzony raczej z oddziaływaniem fizykalnym na tkanki (np. efektami związanymi z przepływem prądu) niż z celowym przenoszeniem substancji kosmetycznych w głąb skóry.
"Jontoforezy" nie wybiera się, gdy pytanie brzmi "czym nie wprowadza się składników", ponieważ właśnie ta metoda jest w praktyce opisywana jako wspomagająca przenikanie związków jonowych (transport jonów przy udziale prądu). To typowy przykład zabiegu ukierunkowanego na introdukcję substancji.
"Sonoforezy" również nie pasuje do przeczenia w pytaniu, bo ultradźwięki są wykorzystywane do wspomagania penetracji składników aktywnych (działanie ułatwiające ich wnikanie). W praktyce jest to jedna z metod, którą łączy się z aplikacją preparatu, gdy celem jest zwiększenie przenikania.
"Masażu manualnego" nie należy mylić z metodami aparaturowymi. Masaż poprawia ukrwienie i może zwiększać komfort oraz wspierać rozprowadzenie kosmetyku na powierzchni skóry, ale nie jest to metoda dedykowana do kontrolowanej introdukcji substancji czynnych przez barierę naskórkową tak jak zabiegi typu -foreza.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawiają się nazwy zakończone na "-foreza", zwykle odnoszą się do technik wspomagających przenikanie składników. Wtedy opcja niebędąca "-forezą" często jest tą, która nie służy wprowadzaniu substancji.