Układ subbasowy typu end-fire służy do uzyskania kierunkowości w paśmie niskich częstotliwości. W praktyce realizacji nagłośnień wykorzystuje się interferencję (sumowanie i częściowe wygaszanie fal akustycznych) poprzez odpowiednie:
- ustawienie subwooferów w linii (jeden za drugim),
- dobór odstępu między nimi,
- zastosowanie opóźnienia sygnału (delay) tak, aby w określonym kierunku fale sumowały się, a w przeciwnym – w większym stopniu znosiły.
Aby w ogóle mówić o takim "kształtowaniu" pola akustycznego, potrzebne są co najmniej dwa źródła dźwięku. Pojedynczy subwoofer nie daje możliwości uformowania wzoru kierunkowego metodą end-fire, ponieważ nie ma drugiego źródła, z którym mógłby tworzyć kontrolowaną sumę i wygaszenia.
Dlatego odpowiedź "Dwóch." jest poprawna: to minimalna liczba subwooferów tego samego typu, pozwalająca zbudować układ end-fire w sensie funkcjonalnym.
Pozostałe propozycje są błędne, bo nie spełniają kryterium "minimalnie":
- "Trzech." – trzy subwoofery mogą być użyte w end-fire (często dla lepszej kontroli), ale nie stanowią minimum.
- "Czterech." – cztery sztuki także są spotykane, jednak zwiększają skuteczność i kontrolę, a nie definiują warunku minimalnego.
- "Pięciu." – analogicznie: większa liczba elementów może poprawić kierunkowość i poziom SPL, ale nie jest wymagana do powstania samej zasady działania układu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się słowo "minimalnie", warto odróżnić to, co bywa typowe w praktyce, od tego, co jest konieczne do zadziałania danej metody.