U osób chorujących na cukrzycę szczególną uwagę zwraca się na bezpieczeństwo zabiegów w obrębie stóp. Wynika to z częstszego występowania problemów z gojeniem, większej podatności na infekcje oraz możliwości współistnienia neuropatii, przez którą klientka może słabiej odczuwać ból i nie zauważyć drobnego urazu.
Dlatego w pedicure kluczową zasadą jest minimalizowanie ryzyka przerwania ciągłości skóry. Odpowiedź "Wycięcia skórek cążkami." jest właściwa, ponieważ wycinanie skórek jest czynnością inwazyjną: łatwo o mikroskaleczenie, krwawienie i powstanie "wrotów zakażenia". Nawet niewielka rana w okolicy wałów paznokciowych może stać się początkiem stanu zapalnego.
Pozostałe czynności nie są typowo zakazane same w sobie, o ile wykonuje się je ostrożnie i z uwzględnieniem stanu skóry:
- "Opiłowania paznokci." – to metoda skracania paznokci bez użycia ostrych narzędzi tnących; przy prawidłowej technice zwykle jest mniej urazowa niż wycinanie skórek.
- "Moczenia stóp w letniej wodzie." – może być dopuszczalne, ale wymaga ostrożności: kontrola temperatury i czasu, dokładne osuszenie, obserwacja skóry. Sama czynność nie musi naruszać tkanek.
- "Usunięcia nagniotków przy pomocy drewnianej tarki." – jest to czynność potencjalnie ryzykowna, jeśli wykonywana zbyt agresywnie, ale pytanie dotyczy rezygnacji "z której czynności" i najbardziej jednoznacznie inwazyjne jest wycinanie skórek cążkami.
W praktyce gabinetowej u klientek z cukrzycą preferuje się rozwiązania nieinwazyjne: zmiękczanie skórek preparatami, delikatne odsuwanie, praca bez naruszania żywej tkanki oraz stała ocena stanu skóry i paznokci. Jeśli występują pęknięcia, stany zapalne, owrzodzenia lub podejrzenie infekcji, bezpieczniej jest odstąpić od zabiegu i skierować klientkę do specjalisty.